31.12.2014

Postanowienia - Za i przeciw

Postanowienia - Za i przeciw
Źródło zdjęcia
Jest wiele osób które wręcz szydzi z noworocznych postanowień jednak każda próba zmienienia swojego życia na lepsze to dobra decyzja. Cokolwiek by to było, utrata wagi, rzucenie jakiegoś nałogu, zapisanie się na siłownię, konsekwentne oszczędzanie, realizacja celów to każda z tych zmian nawet jeżeli uda się tylko w sytuacji 1 na 10 to poprawa nastroju będzie odczuwalna, że cały wysiłek nie poszedł na marne.
Dlatego stawianie sobie konkretnych celów i stawanie się życiowym ascetą w dzisiejszym konsumpcyjnym świecie XXI wieku cechuje nasz charakter i go bardziej ugruntowuje mentalnie. Stajemy się silniejsi psychicznie, a cała kwintesencja postanowień to wyrobienie sobie nawyków.

Prokrastynacja - Skrajne lenistwo - Jak z tym walczyć?

Poświęcenie więcej czasu na konstruktywne zajęcia mające nam pomóc to świetny pomysł. Realizacja celów usuwa z naszego życia nudę przez którą niekiedy całymi dniami poświęcamy na bezczynność i nic nie robienie.
Ćwiczmy, róbmy cokolwiek nowego, pozbądźcie się nałogów i zbędnych kilogramów, nie poddawajcie się za wcześnie. Bądźcie z nich dumni, z Waszym postanowień. Nawet odmówienie w ten wyjątkowy dzień sobie imprezy to olbrzymie wyrzeczenie dla którego warto się poświęcić. Sportowcy jak i nie tylko oni muszą dbać o formę, wizerunek, firmę, rodzinę czy pracę. Wyrzeczenie to dość dobra pokuta za nasze negatywne występki. Dlatego jak chcemy być lepsi, pełni wiary, ambicji, nadziei zmieniajmy nasze życie na lepsze! Postanowienia mogą nam w tym pomóc.

Źródło: Cashandra

30.12.2014

Nigdy nie jest za późno - Pamiętaj

Nigdy nie jest za późno - Pamiętaj
Źródło zdjęcia
Bernard Hopkins (ur. 15 stycznia 1965 w Filadelfii) – amerykański bokser, mistrz świata kategorii średniej w latach 1995 - 2005, w latach 2001 - 2005 niekwestionowany (posiadał wtedy tytuły IBF, WBC, WBA i The Ring, od 2004 także WBO), w latach 2006 - 2008 mistrz świata The Ring w kategorii półciężkiej, od 2011 do 2012 roku mistrz świata federacji WBC oraz posiadacz tytułu The Ring w kategorii półciężkiej, od 2013 roku mistrz świata IBF wagi półciężkiej, od 2014 roku mistrz świata WBA i IBA wagi półciężkiej.
Rekordzista pod względem ilości udanych obron tytułu mistrza świata w wadze średniej (20). Uznawany za jednego z najlepszych zawodników tej kategorii wagowej w historii. W 2011 roku magazyn The Ring uwzględnił Hopkinsa na trzecim miejscu na liście najlepszych zawodników kategorii średniej ostatnich 50 lat.
Jest najstarszym zdobywcą tytułu mistrza świata w boksie zawodowym. Dokonał tego 21 maja 2011 roku, zwyciężając nad Jeanem Pascalem w wieku 46 lat i 126 dni. Poprawił tym samym poprzedni rekord należący do George'a Foremana. 9 marca 2013 roku Hopkins poprawił własne osiągnięcie, pokonując w wieku 48 lat i 53 dni, Tavorisa Clouda. Od 26 października 2013 roku po zwycięstwie nad Karo Muratem, Hopkins jest najstarszym bokserem, który obronił tytuł mistrza świata. 19 kwietnia 2014 roku, poprawił wyżej wymienione rekordy i został najstarszym pięściarzem, który zufinikował tytuły mistrza świata po zwycięstwie nad Bejbutem Szumenowem.
Hopkins jest także udziałowcem w grupie promotorskiej Oscara de la Hoi - Golden Boy Promotions, w której zajmuje się zawodnikami pochodzącymi ze wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych.

Andrzej Sapkowski (ur. 21 czerwca 1948 w Łodzi) – polski pisarz fantasy. Jest najczęściej po Lemie tłumaczonym polskim autorem fantastyki. Twórca Wiedźmina z 1990 roku (Reporter), Sapkowski miał wtedy 42 lata. 

Zwątpienie to najgorsze z przekleństw jakie może dotknąć nas w życiu. Powyższe przykłady czy "104 latek maraton" z wyszukiwarki google to idealne przykłady ludzi gdzie nie wiek decyduje o stanie życia, a potencjał umysłowy. O takiej genialnej osobie jak Arnold Schwarzenegger chyba nikomu nie muszę przypominać.
Nigdy nie jest za późno w życiu by czegokolwiek dokonać, bądź zmienić w swoim życiu na jeszcze lepsze niż dotychczas. To nie cechy fizyczne czynią nas silnym, a jedynie psychika i ludzki umysł. Bomba motywacyjna tych ludzi powinna być dla Was świetnym przykładem polepszenia stylu własnego życia. Większość Polaków zainteresowanych osiągnięciami tego narodu powinna znać doskonale taką markę jak "Wiedźmin" którą autor wydał swoją pierwszą opowieść dopiero w wieku 42 lat.
Wiele razy najczęstsze wytłumaczenia brzmią pełne tekstów typu: "jestem już za stary" czy po prostu dana osoba tak jest zapędzona we własnym życiu, że kompletnie zapomniała o swoich życiowych ambicjach wymieniając je na te narzucone przez cokolwiek (korporacja, religia, rodzina, dziewczyna itp.). 

Dążenie do celu - Nigdy się nie poddawać!

Nasz tok rozumowania to podstawa każdej idei nawet tej teoretycznie fizycznej. Każda negatywna energia, powiedzenie magicznego "nie", dołowanie się czy cokolwiek kojarzone z odczuciami negatywnymi należy zwalczać już w zarodku istnienia. Nawet w dojrzałym wieku bądź pogrążenia się w kryzysie emocjonalnym zrezygnowanie z marzeń, hobby na rzecz pogrążania się w nicości negatywów należy powiedzieć sobie po prostu przed lustrem proste: "Nigdy nie jest za późno".

Radzę wziąć sobie to do serca bo w tym tkwi dość spory procent sukcesu naszego życia. Jeżeli będziemy ciągle odczuwać ugruntowany banał, że jest już za późno na jakiekolwiek działanie, wtedy nigdy nie wybrniemy z naszego aktualnego stanu życia. Jedynie gruntowne "reformy" danej jednostki pozwolą na zmiany które niekiedy bolą na początku, lecz w dalszym etapie budzą pozytywne efekty w naszym życiu. To jedna z podstawowych zasad o których powinniśmy zdawać sobie sprawę w ciągu całej doby... poza snem.

Źródło: Cashandra

29.12.2014

Presja społeczna vs. konformizm - Wolność - Najważniejsza wartość człowieka

Presja społeczna vs. konformizm - Wolność - Najważniejsza wartość człowieka
Źródło zdjęcia
"Śmiejecie się ze mnie, ponieważ jestem inny, a ja śmieję się z was, ponieważ wszyscy jesteście tacy sami." - Jonathan Davis

Konformizm (pot. ulegający wpływom) (łac. conformo – nadaję kształt) – w psychologii społecznej to zmiana zachowania na skutek rzeczywistego, bądź wyobrażonego wpływu innych ludzi. Podporządkowanie się wartościom, poglądom, zasadom i normom postępowania obowiązującym w danej grupie społecznej. W tym rozumieniu jest to zmiana związana z faktem, że członek grupy miał początkowo inne zdanie czy inaczej się zachowywał niż grupa, a następnie je zmienił w kierunku zgodnym z oczekiwaniami grupy. Konformizm według Stanisława Miki to również zgodność, zbieżność istniejąca między członkami grupy, jeśli chodzi o zachowania, normy i postawy. Jako przeciwieństwo zachowania konformistycznego podawany jest nonkonformizm lub antykonformizm.

Nonkonformizm – postawa krytyczna wobec zasad, zachowań i norm społecznych, grupowych, przeciwstawiająca im własny system wartości, przeciwieństwo konformizmu. Potocznie rozumiany nonkonformizm cechuje te jednostki, które nie poddając się społecznej presji żyją w zgodzie z własnymi przekonaniami. Skrajną, demonstracyjną formą nonkonformizmu jest antykonformizm.

Konformizm normatywny to rodzaj konformizmu, który motywowany jest lękiem przed odrzuceniem przez grupę lub pragnieniem bycia przez nią zaakceptowanym.
Typowe zachowania związane z tego typu konformizmem, to podporządkowanie się zdaniu grupy w obawie, że gdy wyrazi się własne prawdziwe i odmienne zdanie, to grupa przestanie nas akceptować. Na przykład jestem zdania, że nie należy dzisiaj uciekać z zajęć, ale cała grupa twierdzi, że uciekamy. W związku z tym nawet nie wyrażam swojego sprzeciwu, tylko uciekam tak jak wszyscy. Moi koledzy pracownicy uważają, że obcięcie premii przez szefa jest niesprawiedliwe, a ja sądzę, że na jego miejscu zrobiłbym to samo, ale nie powiem tego głośno, bo boję się odrzucenia przez kolegów.

Normatywny wpływ społeczny - wpływ innych ludzi, który prowadzi nas do konformizmu, ponieważ chcemy być przez innych lubiani i akceptowani. Zachowujemy się konformistycznie po to, aby być akceptowanym przez innych ludzi i być do nich podobnym, podporządkowujemy się, bo chcemy nadal być członkami grupy i zbierać korzyści, jakie wynikają z przynależności do nich.

Czasami wbrew naszej woli musimy coś zrobić w ciągu naszego życia. Niekoniecznie jest nam to na rękę, choć znaczna większość ludzi boi się nie iść ze stadem. Nonkonformizm rodzi przede wszystkim nowe idee i nie należy traktować go jako wyobcowanie społeczne, bo dobrze wiemy, że presja społeczna to tylko niepotrzebny rodzaj stresu który rodzi w nas poczucie wyimaginowanego strachu własnej wolności. Najlepsze w tym jest to, że tworzymy go sami w sobie.
Wielu ludzi "odmieńców" nazywa wulgarnie bądź obraźliwie, nic dziwnego skoro kojarzą im się ze zbuntowanymi emocjonalnie najczęściej nastolatkami którzy cały swój nonkonformizm opierają na skrajnym buncie przeciw całemu światu, a do tego okraszają to rzucającym się w oczy ubiorze czy wyglądzie, tak by każdy mógł dostrzec ich społeczne wyobcowanie. To w oczach ludzi budzi objaw politowania, bo idea nonkonformizmu nie na tym wszystkim polega by na każdym kroku podkreślać swoją inność.

Wolny człowiek to taki który nie musi ulegać presji społecznej, tradycji, czy innym rytuałom, obrządkom. Wiele osób złudnie myśli, że czuje się wolnymi ludźmi. Niekiedy wykonujmy coś na podstawie zasad "bo tak trzeba", czy "bo tak wypada". Innym razem naciska na nas reklama, rodzice, znajomi, dziewczyna czy religia. Takie są realia naszego życia, lecz będąc świadomym wyborcą naszych decyzji stajemy ponad społeczeństwo dyktując warunki na które tylko i wyłącznie my mamy ochotę. To bardzo ważne w naszym życiu, niestety znaczna większość społeczeństwa bagatelizuje tą sprawę, ciesząc się z życia niewolnika z narzuconymi ideami które można streścić w dwóch słowach - globalizacyjna prostota.
Świetnym przykładem są religie, gdzie od wieków walczą bezsensownie ze sobą "o jedyną słuszną ideę życia". To już z logicznego punktu samo zdanie się wyklucza skoro walczą ze sobą dwie lub więcej religijnych opozycji.
Wolność to najważniejsza wartość człowieka o którą powinien dbać całe życie nie ulegając otumanieniu, manipulacji, presji społecznej czy innych ludzkich wymysłów, które nic nie mają wspólnego z rzeczywistością i polepszeniem naszego doczesnego życia. Ceńmy ją zawsze, myślmy według własnego toku rozumowania i przede wszystkim zgodnie z własnym sumieniem. To proste zasady, ale jakże dla niektórych będzie trudno wcielić je w życie pełne nacisku ze strony "większości". Pamiętajmy jeszcze jedno, że zazwyczaj ta większość nigdy nie ma racji bo już dawno wszystkie mniejszości zostałyby zlikwidowane. Jest wręcz odwrotnie, dla przykładu napiszę, że tylko mały procent ludzi ma większość światowych aktyw (pieniędzy itd.), nawet w Watykanie pewna grupka ludzi ustala zasady jaką później wykonują miliony osób na świecie. Bądźcie więc wolni i nie ulegajcie modzie, ani społecznej presji. Nigdy!

Źródło: Cashandra

24.12.2014

Picie wody - Zacznij pić efektywniej!

Picie wody - Zacznij pić efektywniej!
Źródło zdjęcia
Woda - Źródło życia - Po prostu pijcie wodę!

Nawet prosta umiejętność, a raczej nawyk picia wody w odpowiednim "stylu" dawkowania może nam pomóc w codziennym życiu drogi do sukcesu i lepszego samopoczucia. Jak dobrze wiemy ludzie posiadają w swoich organizmach około 60-70% wody, dlatego umiejętne nawadnianie własnego ciała substancją H20 pozwala nam poczuć się zdecydowanie jeszcze lepiej. Najlepszą metodą jest branie przykładu z samej góry, czyli od najlepszych ludzi.

Wybitni tenisiści podczas meczu piją niewielką ilość wody podczas każdej przerwy gemowej. Skąd ten nawyk? Organizm po wypiciu dużej ilości wody np. po treningu bądź meczu bardziej oczyszcza się z elektrolitów wydalając je z moczem - co w dalszym efekcie daje mniejszą wydolność, słabszą koncentrację. Popęd na częstsze oddawanie moczu również wzrasta. Powinniśmy więc pić częściej mniejszą ilość wody, ale w trakcie wykonywania danej czynności, a nie po jej zakończeniu. Mniejsza ilość wody szybciej się wchłania do naszego organizmu, a przede wszystkim mięśni które zawierają w sobie przede wszystkim wodę!

Takie picie wody jest nie tylko efektywne, ale i z prostych powodów ekonomiczne. Paradoksem jest, że pijąc powoli i częściej mniejszą ilość wody nawodnimy swój organizm bardziej niż mielibyśmy wypić od razu butelkę wody na raz. Większa ilość płynu spływa do nerek, a następnie pęcherza moczowego - to nam wyjaśnia cały sens paradoksu.

Mięśnie są lepiej nawodnione, przez nasz organizm przepływa nowa woda wymieniając starszą powoli pozbywając się toksyn z organizmu poprzez pot. Umiejętne picie wody to prosta czynność, poprawiająca nasze zdrowie i kondycje, zarówno tą fizyczną jak i umysłową. Pijmy zatem po prostu częściej wodę, Wasze zdrowie!

Źródło: Cashandra

18.12.2014

Jak zarobić na początku pieniądze z zakładów bukmacherskich? - Krótki poradnik - 200 zł + 50 zł za darmo

Jak zarobić na początku pieniądze z zakładów bukmacherskich? - Krótki poradnik + 50 zł za darmo
Źródło zdjęcia
Zakłady bukmacherskie – rodzaj zakładów losowych, w których należy przewidzieć wynik spotkania sportowego. Zakłady bukmacherskie przyjmowane są przez osobę zwaną bukmacherem lub firmę bukmacherską. W zależności od rezultatu spotkania zakład może być wygrany, wygrany w połowie, przegrany, przegrany w połowie lub zwrócony. Wysokość ewentualnej wygranej zależy od ustalonego przez bukmachera kursu na dany wynik, obowiązującego w momencie zawarcia zakładu.

Wielu z Was zapewne wie, że znaczna część firm bukmacherskich w internecie oferuje różne pieniężne bonusy na start. Najczęściej wynoszą one w granicach 100-400 zł w zależności od rodzaju promocji i regulaminu. Dlatego wykorzystując wszystkie bonusy z kilkudziesięciu legalnie działających firm bukmacherskich możemy uzbierać całkiem ładną sumę darmowych pieniędzy, kompletnie nie znając się na sporcie czy samych zakładach bukmacherskich. Jedną z legalnie działających firm na Polskim rynku jest firma STS.pl która oferuje na start dla nowych graczy 200 zł + dodatkowo dostajecie od Cashandra 50 zł na grę. Początkującym przede wszystkim polecam zacząć od firmy STS.pl która prowadzi bardzo przejrzystą i czytelną ofertę legalnie działając na polskim rynku branży hazardowej.


Regulamin promocji i szczegóły bonusu znajdziecie na stronie. Polecam zawsze dokładnie zapoznawać się z regulaminami bonusów, bo każdy bukmacher ma inne warunki i kryteria oferty. Tak samo jak czytajcie zawsze różne umowy kredytowe, umowy o pracę itd. Czytanie nie szkodzi, czytanie rozwija.

Jak spełnić warunki obrotu nie znając się na sporcie? 

- Surebet - Pewny zysk od bukmachera
O co w skrócie chodzi? O zagraniu kilka razy aż do zakończenia wymaganego obrotu bonusu zakładów przeciwstawnych do siebie w różnych firmach bukmacherskich, tracąc tylko niewielki procent na wyższej marży bukmacherskiej, którą ciężko jest zminimalizować u legalnie działających firm bukmacherskich na terenie Rzeczypospolitej Polski z powodu obciążeń podatkowych.
- Prosty kalkulator do surebetów - Bardzo przydatne i zarazem proste w obsłudze narzędzie obliczania do surebetów z kursów bukmacherskich. Możliwość ustawienia waluty PLN, zdarzeń 3 drogowych (1 - gospodarze, 2 - remis, 3 - goście), 4 lub więcej, Odds = miejsce do wpisania kursu WIN 1, WIN 2. Program pod napisem Profit sam wylicza zysk bądź stratę z zakładu.
Pod napisem Bet kalkulator wylicza nam automatycznie wysokość stawki na dany mecz.

Darmowe pieniądze to nie mit to sztuka logicznego myślenia

Wyliczyć można nawet i kombinacje odpowiednich stawek do zakładów łączonych. Najprostsza matematyka pozwala nam obejść wymagania spełnienia warunków promocji bonusowej, należy jednak pamiętać o tym by robić zakłady przeciwstawne w dwóch różnych firmach bukmacherskich. W ciągu jednego dnia z wielu firm bukmacherskich możemy uzyskać przychód nawet w granicy 1000-3000 zł lub więcej.

Źródło: Cashandra

13.12.2014

Krytyka - Była, jest i będzie!

Krytyka - Była, jest i będzie!
Źródło zdjęcia
Krytyka (łac. criticus – osądzający) – analiza i ocena dobrych i złych stron z punktu widzenia określonych wartości (np. praktycznych, etycznych, poznawczych, naukowych, estetycznych, poprawnych) jako niezbędny element myślenia.

Kogo ona dotyczy? Wszystkich. Zarówno najbardziej znane osoby, jak i te mniej. Począwszy od papieża, kończąc na naszych najbliższych. Krytykować jest łatwo, a w szczególności kogoś, bo to nic nas nie kosztuje. Natomiast z krytyką własnego "ja" jest zdecydowanie trudniej u znacznej większości ludzi. Można doczepić się dosłownie do wszystkiego i nie ważne kto to by był i jaki by miał status społeczny. Zmieszać z błotem czy wyciągnąć na wierzch kogoś pojedyncze osobiste "brudy" to łatwizna. Często samym fundamentem krytyki jest sprzeczność naszych poglądów z innymi, zwykła zawiść, a nawet doszukiwanie się hipokryzji w wypowiedzi z przed kilku lat i porównywanie ją z teraźniejszymi danej osoby by podbudować własnego ego udając mądrego... to czysty bezsens. Nie zapominajmy przecież, że ludzie się zmieniają, a w szczególności na przestrzeni kilkunastu lat. Nawet powstało powiedzenie mające na celu przypomnieć nam wszystkim zmienność naszych zdań, "Tylko krowa nie zmienia zdania/poglądów".

Powstało wiele opinii krytycznej na temat takich osób np. Jan Paweł II, Georg W. Bush, Jarosław Kaczyński, Donald Tusk, Dorota Rabczewska (Doda), Ryszard Andrzejewski (Peja), Bill Gates, Lionel Messi, Cristiano Ronaldo, Robert Lewandowski, Kuba Wojewódzki, Kamil Durczok, Jerzy Owsiak, Leszek Balcerowicz, Andrzej Grabowski, Leonardo DiCaprio, Mariusz Pudzianowski, itd. Przykładów można mnożyć coraz więcej dorzucając do tego jeszcze firmy czy wielkie korporacje jak Nike, McDonald's, Royal Dutch Shell, Goldman Sachs, Reserved, itd. Zawsze znajdą się krytykanci którzy znajdą najdrobniejszy negatywny szczegół by później na nim bazować budując krytykę. Czy należy tym się przejmować? Zdecydowanie nie. Patrząc na powyższe osoby można odnieść wrażenie, że niekiedy zła opinia po nich spływa, a nawet więcej, jest motorem napędowym do jeszcze większej pracy i chęci udowodnienia braku racji. Przeciwności losu czy krytyka ludzi to nieodłączny element, który podrzuca nam kłody pod nogi w drodze do sukcesu.

Ta prawda zapisana została już ładnych kilkanaście wieków temu:

"Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem" - Jezus Chrystus

Źródło: Cashandra

06.12.2014

Dbanie o czystość komputera - Redukcja stresu

Dbanie o czystość komputera - Redukcja stresu
Źródło zdjęcia
Złośliwe oprogramowanie, malware (z ang. malicious software) – wszelkie aplikacje, skrypty itp. mające szkodliwe, przestępcze lub złośliwe działanie w stosunku do użytkownika komputera.

Pomijając trywialny fakt starcia kurzu z monitora, myszki czy klawiatury to czystość komputera polega przede wszystkim na dbaniu o jego jak najlepszą wydajność. Komputer powinien nam służyć, a praca z nim sprawiać nam przyjemność, to jednak wielu z nas kompletnie nie dba o jego stan "szybkości", co powoduje dla nas samych tylko niepotrzebny stres czy frustrację. Jednak najgorsze nie są nasze strzępione nerwy tylko ilość straconego czasu którego już nie odzyskamy.

Im bardziej korzystamy z komputera tym bardziej zapełnia on się różnymi plikami o których nawet nie mamy czasami pojęcia. Jednak są one poukrywane w różnych tajemniczych folderach systemowych czy rejestrach, a o takich banałach jak wirusy, trojany, złośliwe oprogramowanie (malware), chyba nie muszę nikomu przypominać. Z czasem jest tego coraz więcej, a nasz elektroniczny "przyjaciel" działa z dnia na dzień coraz gorzej i coraz wolniej. Czekamy dłużej na otwarcie strony, programu, na ściągnięcie pliku, załadowanie filmu czy chociażby na uruchomienie komputera. Każde opóźnienie nawet te w skali mikro którego nie zauważamy z przyzwyczajenia codziennego użytkowania sumuje nam przez miesiące, a nawet lata ogrom straconego czasu który moglibyśmy spożytkować na coś bardziej konstruktywnego niż "czekanie" którego chyba nikt z nas nie lubi.

Nawet sami twórcy wszelkich systemów dają swoim użytkownikom możliwość własnoręcznego oczyszczania komputera, bez specjalistycznych programów. Defragmentacja dysku, skanowanie błędów, czy oczyszczanie dysku to tylko jedne z podstawowych funkcji dbania o dobrą kondycję naszego komputera. Istnieje w internecie wiele darmowych programów jak np. CCleaner, który zrobi w naszym komputerze w pewnym stopniu porządek. Jednak jeden program nie załatwi całej sprawy niczym wspaniała pani domu. Warto też mieć na swoim komputerze zainstalowany jakiś program antywirusowy i co jakiś czas zrobić pełny skan, by wykrył wszelkie oprogramowanie szkodzące naszemu komputerowi.

Inne programy np. Vanity Remover, usuwają z naszego komputera masę pustych folderów. Uwierzcie, że ilość tych plików prawdopodobnie będzie oscylowała nie w dziesiątkach, lecz setkach, a nawet tysiącach. Szybkość systemu poprawia również zaktualizowanie do najnowszych wersji wszystkich ważnych programów jak np. flash czy java. Istnieje jeszcze kilka sposób oczyszczenia komputera z niepotrzebnych plików, jednym z nich jest wpisanie w wyszukiwarce którą znajdziecie w menu start (np. Windows 7) słów np. %temp% czy %appdata%. Naprawdę polecam Wam to zrobić bo często jest tak, że powyższe programy nie usuwają stamtąd niepotrzebnych nam plików i należy je usunąć ręcznie.
Jeżeli nie masz pojęcia o czyszczeniu komputera to w internecie znajdziesz dziesiątki filmików czy poradników jak należy to zrobić krok po kroku bez żadnych konsekwencji. Pamiętajmy o tym, że ten krok to również dbanie o nasze wirtualne bezpieczeństwo! Wszystko możemy zrobić sami, zupełnie za darmo, bez potrzeby reinstalacji całego systemu!

Źródło: Cashandra

02.12.2014

Herbata z cytryną - Szkodzi czy nie?

Herbata z cytryną - Szkodzi czy nie?
Źródło zdjęcia
Herbata – napar przyrządzany z liści i pąków grupy roślin, nazywanych tą samą nazwą, należących do rodzaju kamelia (Camellia). Rośliny te są do siebie podobne, traktowane jako odrębne gatunki lub odmiany jednego gatunku – herbaty chińskiej (Camellia sinensis). Dawniej zaliczano je do rodzaju Thea, różnią się od innych kamelii zawartością substancji swoistych i kilkoma drobnymi cechami morfologicznymi.

Cytryna zwyczajna Citrus limon (L.) Burm., nazywana też cytryną właściwą lub po prostu cytryną – gatunek roślin z rodziny rutowatych (Rutaceae Juss.). Pochodzi z południowowschodnich Chin, lecz współcześnie nie występuje tam ani w stanie dzikim, ani nie jest tam uprawiana. Prawdopodobnie powstała w wyniku skrzyżowania limy (Citrus aurantifolia syn. C. latifolia) z cytronem (Citrus medica). Do Europy trafiła podczas Średniowiecza (starożytni Rzymianie znali i uprawiali tylko cytrony Citrus medica).

Pewnie nie jedna osoba zderzyła się z pytaniem czy herbata z cytryną nam szkodzi? Otóż wszystko zależy od tego jak ją przygotujemy, a raczej w jakiej kolejności będziemy dodawać poszczególne składniki. Należy pamiętać jedynie o jednej ważnej zasadzie, nie zalewamy wrzątkiem herbaty z cytryną. Sok z cytryny bądź sam plaster cytrusa należy dodać dopiero po wyjęciu torebki bądź fusów z kubka.
Liście herbaty zawierają w sobie śladowe ilości aluminium z powodu podłoża na którym rosną (duża zawartość glinu), lecz są to śladowe ilości które nie mają na nas większego wpływu (niska przyswajalność). Inaczej ma się sprawa wtedy gdy do wrzącej herbaty dodamy sok z cytryny, a mianowicie chodzi o kwas askorbinowy (witamina C) który łączy się z glinem tworząc cytrynian glinu. Substancja ta wtedy niestety zdecydowanie lepiej odkłada się w naszych tkankach np. w niektórych częściach mózgu co może powodować w dłuższym okresie czasu problemy z pamięcią. Prowadzone są nawet badania na ten temat i związku przyczyn powstania choroby Alzheimera.

Dlatego pamiętajmy o kilku prostych zasadach parzenia zwykłej herbaty z cytryną, aby zawierała ona jak najmniej fusów (torebki expresowe to świetny wybór!), a samą cytrynę dodawać dopiero po zakończeniu parzenia. Temperatura wywaru również wtedy nie powinna być zbyt wysoka.

Kondycję umysłową naszego mózgu, możemy poprawić poprzez konsumpcję orzechów włoskich które świetnie działają na układ nerwowy.

Źródło: Cashandra

01.12.2014

Szwajcaria nie zwiększy rezerw złota w banku narodowym - Wynik po referendum

Szwajcaria nie zwiększy rezerw złota w banku narodowym - Wynik po referendum
Źródło zdjęcia
Wczoraj praktycznie cały świat wielkich finansów przyglądał się wynikowi referendum w Szwajcarii na temat "inicjatywy złota". Szwajcarska Partia Ludowa (SVP) zaproponowała zwiększenie rezerw złota w Narodowym Banku Szwajcarii (SNB) z 8%* do 20% i zaprzestaniu sprzedawania złota przez główny bank kraju. Inicjatywę odrzuciło 76% osób głosujących w referendum.

Wiele osób z polski (około 700 tysięcy) przyglądało się uważnie wynikom głosowania z kraju "serów, zegarków i luksusu" z powodu bardzo dużej ilość kredytobiorców którzy zaciągnęli pożyczkę właśnie we franku szwajcarskim. Wynik referendum nie przełożył się na jakieś drastyczne spadki bądź wzrosty franka czy złota. Szwajcarska waluta nadal pozostanie dość stabilna na światowych rynkach... przynajmniej na jakiś czas.

Warto dodać, że w latach 90 "Helweci" mieli w swoim posiadaniu około 2500 ton tego kruszcu, dziś jest na poziomie 1100 ton. *Do roku 1999 konsytuacja Szwajcarska gwarantowała obowiązkowe 40% pokrycia franka w złocie. Na samą kampanię informacyjną przeciw "inicjatywie złota" rząd jak i Narodowy Bank Szwajcarii wydał grube miliony franków.

Źródło: Cashandra