15.01.2015

"Frankowcy" - Bez ryzyka nie ma zysku... ale też i strat!

"Frankowcy" - Bez ryzyka nie ma zysku... ale też i strat!
Źródło zdjęcia
Ponad pół miliona Polaków (około 700 tysięcy) ma kredyt we franku szwajcarskim. Dziś wielu z nich doznało szoku patrząc na kurs waluty z nad Genewy. Skoczył on w pewnym momencie do granicy ponad 5 zł, po czym chwile później ustabilizował się na poziomie 4,20 zł. Wcześniej kosztował około 3,50 zł.

Osoby które zaciągnęły kredyt we franku szwajcarskim parę lat temu (poniżej lat <2010) gdy cena wynosiła na poziomie 2,50 zł i była jedną z najniższych w historii liczyła na to, że będzie im się to opłacało na dłuższą metę. Liczyli się przecież z ryzykiem, a nie trzeba być wielkim specjalistą od ekonomii by stwierdzić fakt, że cena waluty wzrośnie z historycznego niskiego poziomu. Tym bardziej na przestrzeni kilkunastu jak nie kilkudziesięciu lat!

Money.pl - "Bank centralny Szwajcarii zrezygnował z obrony kursu franka względem euro. Dodatkowo obniżył stopy procentowe o 50 punktów bazowych. Oznacza to ogromne umocnienie franka względem wszystkich walut."

Przecież banki to nie są instytucje charytatywne które rozdają "darmowe" pieniądze na lewo i prawo. Celem banku jest przede wszystkim zarabianie pieniędzy, a zarabiają przede wszystkim na udzielaniu kredytów. Może i to nie jest takie proste jakby się wszystkim wydawało, a cała sprawa ma drugie ukryte dno, to jednak faktom nie da się zaprzeczyć. Warunki były jasne - każdy liczył się z ryzykiem.

Szwajcaria nie zwiększy rezerw złota w banku narodowym - Wynik po referendum

Na stronę ekonomiczną Helwetów patrzy dosłownie cały świat, czy to odnośnie złota czy kursu ich narodowej waluty. Szary człowiek może snuć tylko tysiące domysłów, spekulacji - prawdę znają jedynie nieliczni. Tysiące maklerów giełdowych uczy się całe życie o inwestycjach, ale niektórych sytuacji nie w sposób przewidzieć jak tą dzisiejszą czy kryzysu gospodarczego na świecie z przed kilku lat.

Czy to przejaw powolnego upadku strefy euro, a sami Szwajcarzy w garniturach z najwyższych szczebli władzy wiedzą coś więcej niż wszyscy pozostali i chcą za w czasu obronić się przed kolejnym kryzysem? Przecież w Europie mamy wojnę, a cena ropy spadła o połowę! Czy coś się święci?

Źródło: Cashandra

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz