12.01.2015

Nienawiść do partii politycznych w internecie

Nienawiść do partii politycznych w internecie
Źródło zdjęcia
Próg wyborczy zwany również klauzulą zaporową – minimalny procent poparcia wyborców uprawniający komitet wyborczy do uczestniczenia w rozdziale mandatów.
Występuje on w proporcjonalnych systemach wyborczych. W Polsce wprowadzony w 1993 r. w wyborach do Sejmu, od 1998 także w wyborach samorządowych.
Jednym z najważniejszych celów wprowadzenia progu wyborczego do ordynacji wyborczej było uniemożliwienie uzyskania mandatów przez ugrupowania marginalne, a co za tym idzie zapobieżenie rozdrobnieniu politycznemu w parlamencie. W wyborach w 1991 do Sejmu weszli kandydaci 29 ugrupowań (przy czym 11 spośród nich uzyskało po 1 mandacie).
Obecnie w Polsce w wyborach do Sejmu stosuje się (w skali kraju) próg 5% głosów dla partii i dla komitetów wyborczych wyborców oraz 8% dla koalicji partii. W wyborach samorządowych w 1998 i 2002 próg wynosił 5% głosów (w skali danej rady); dotyczy to wyborów do sejmików województw, rad powiatów i rad miejskich w miastach na prawach powiatów. W wyborach do Sejmu z progu wyborczego zwolnione są komitety wyborcze wyborców mniejszości narodowych i etnicznych (obecnie jest to Mniejszość Niemiecka). W związku z tym te komitety nie muszą go przekraczać by móc znaleźć się w Sejmie.

Nienawiść do partii politycznych w internecie jest dosłownie wszędzie. Obojętnie na jaką dość popularną stronę nie wejdę typu YouTube, Facebook, Wykop, WP, Onet, Demotywatory itd. tam w komentarzach można wyczytać całe salwy nienawiść do obecnego rządu, Prawa i Sprawiedliwości, SLD czy jakichkolwiek innych partii politycznych. Odnoszę wrażenie, że w wirtualnym świecie znaczna większość osób wręcz nienawidzi obecnych posłów, ministrów, senatorów czy innych urzędników państwowych. Czy to powinno ludzi dziwić? Zdecydowanie nie!
Jedynie w internecie przebijają się pozytywne głosy ludzi gloryfikujących takie partie polityczne jak Kongres Nowej Prawicy czy Ruch Narodowy. Reszta opcji politycznych jest wręcz miażdżona, a mówiąc e-żargonem po prostu - "masakrowana". Tysiące szydzących zdjęć, filmików, felietonów czy plucia jadem na tak zwanych "lemingów" jednak nie przynosi oczekiwanego rezultatu, jakim jest bez wątpienia chęć wpuszczenia nowych twarzy, partii do sejmu i senatu.
To w pewnym stopniu jakiś fenomen jak głos internetu jest zupełnie inny od tego który słyszymy w rzeczywistości. Przykładowo poparcie Kongresu Nowej Prawicy kręci się w okolicach progu wyborczego - 5%. Ruchu Narodowego jest jeszcze niższe. To dziwne, ale warto wziąć pod uwagę jak wiele osób nie chodzi po prostu na wybory demokratyczne o które walczyli nasi przodkowie niekiedy oddając za nie własne życie.

Flaga Polski - Musi mieć swoją należną godność

Rok 2015 w Polsce to rok wyborczy. Pamiętajcie o tym, że każdy głos się liczy w wyborach demokratycznych. Najgorszą opcją jest oddanie nieważnego głosu, ponieważ on tak naprawdę jest bez znaczenia, daje większe szanse Twoim przeciwnikom. Jeżeli chcesz coś zmienić musisz w to po prostu wierzyć. Ciągłe narzekanie i mówienie sobie pod nosem "i tak się nic nie zmieni na lepsze" jest tylko kolejnym nawozem do pozostania w tym samym miejscu.

A czy Ty już masz swoich politycznych faworytów?

Źródło: Cashandra

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz