03.01.2015

Tok myślenia - Mały sekret

Tok myślenia - Mały sekret
Źródło zdjęcia
Myślenie – ciągły proces poznawczy polegający na skojarzeniach i wnioskowaniu, operujący elementami pamięci jak symbole, pojęcia, frazy, obrazy i dźwięki.
Myślenie może być pojmowane również jako ruch świadomości oraz skupienia i koncentracji. W praktyce jest jednak wywoływane nieświadomie bez udziału woli i wiąże się z naszymi poprzednimi myślami i działaniami.
Ogólnie za miarę sprawności myślenia można uznać inteligencję, a za miarę efektywności myślenia kreatywność.

Tok naszego myślenia mówi nam kim jesteśmy i jak odbierają nas ludzie. Pozytywnie bądź negatywnie. Wszystko zależy od tego co chcemy sobą reprezentować. Podobno to czyny mówią o nas więcej niż my sami. Dlatego całą negatywną energię, mam tu na myśli wszystkie stresujące bądź irytujące nas sytuacje możemy obrócić na strefę pozytywną, co jest równoznaczne nawet z typowym zignorowaniem niewygodnej dla nas sytuacji.

"Yin i yang" - Dwie strony medalu - Antonim

Przestawienie naszego toku myślenia, na ten bardziej pozytywny może nam jedynie pomóc, ułatwić nasze życie. Wydaje się to absurdalne, ale postrzeganie naszej osoby przez pryzmat innych ludzi ulegnie diametralnej zmianie na lepsze. Zastanawialiście się po co wyrażać sobą nienawiść, złość, wulgarność, irytację, co niekiedy przekłada się to w wulgarne, obraźliwe, szydercze teksty w kierunku innych osób. Mało kto lubi skrajnych krytykantów, hejterów, ludzi nastawionych smutno do życia czy ciągle to komentujących zachowanie innych ludzi i szydzenia z ich wyglądu bądź zachowania. Poza chwilowym podniesieniu sobie naszego ego tak naprawdę nic z tego nie mamy. Za to osoba kulturalna, uprzejma, miła, trzymająca się z dala od idiotycznych problemów dość często znajdzie poklask u innych osób. Mamy o wiele większe szanse na poznanie kogoś nowego, otrzymania korzystnej oferty, czy poklepania po plecach od dość sporej grupy ludzi za nasze "dobre" słowo. To buduje nasz charakter.

Można pisać bzdury typu: "Messi to karzeł, Cejrowski się sprzedał, Gronkiewicz-Waltz niech powie traktor (wada wymowy litery "r"), Lewandowski jest słaby, a ta gruba osoba na mieście wygląda jak orka" itd. Tylko po co to komu innemu? Oczywiście znajdzie się grono osób które w kółku wzajemnej adoracji będą sobie przyklaskiwać, ale prawdziwy sukces tkwi w tym aby od tego się odciąć i nie reprezentować sobą biedy umysłowej. Z drugiej strony można jeszcze wdać się w jałową dyskusję z osobnikiem reprezentującym powyższy poziom niemiłych wypowiedzi która najczęściej prowadzi do niczego bo i tak każdy pozostanie przy swoich ugruntowanych niekiedy niesłusznych racjach. Istnieje jeszcze możliwość totalnej ignorancji tego typu wypowiedzi, a najlepsze jest reprezentowanie sobą cały czas postawy godnej do naśladowania, by być dla kogoś wzorcem do naśladowania, a nie obiektem do pośmiewiska.

Źródło: Cashandra

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz