06.02.2015

Skłócony naród - Czemu Polacy nie wychodzą na ulice? - Skoro wychodzą, ale nie wszystkim to pasuje!

Skłócony naród - Czemu Polacy nie wychodzą na ulice? - Skoro wychodzą, ale nie wszystkim to pasuje!
Źródło zdjęcia
Strajk (ang. strike, niem. Streik) - forma nacisku i protestu społecznego stosowanego przez różne grupy społeczne, głównie jednak przez pracowników najemnych. Znane są różne formy strajku, większość z nich polega na dobrowolnym powstrzymaniu się od pracy przez protestujących.

Bunt – pojęcie z zakresu nauk społecznych. W koncepcji Roberta Mertona oznacza sposób przystosowania jednostki poprzez odrzucenie celów społecznych grupy oraz społecznie uznawanych środków realizacji celów społecznych oraz zastąpienie ich własnymi celami i środkami ich osiągania. Zachowania tego typu pojawiać mogą się pod wpływem długotrwałej anomii, jak również w przypadku odrzucania kultury dominującej i zastępowania jej kontrkulturą.

W Polsce trwa rok wyborczy, a partie polityczne powoli przygotowują swoje kampanie i przedstawiają swoich kandydatów na różne ważne stanowiska. Różne grupy społeczne również domagają się swoich praw czy przywilejów. W powszechnej opinii panowało przekonanie, że ludzie nie bardzo interesują się polityką i w "normalnym" kraju po tylu aferach czy kompromitacjach rządu ludzie już dawno wyszliby na ulice, ale nie w Polsce.
Dziś jest zupełnie inaczej, górnicy strajkują już od dawna, a ostatnio dołączyli do nich też rolnicy. Planowane jest też dołączenie innych grup społecznych czy nawet zorganizowanie strajku generalnego obejmującego cały teren Rzeczypospolitej.

Coś tu więc nie gra? Skoro ludzie wychodzą na ulice, a niektórym się to nie podoba, ale wcześniej chcieli by w końcu społeczeństwo przejrzało na oczy i wywiozło na przysłowiowych taczkach "ekipę Tuska" to znaczy, że to objaw skrajnej hipokryzji.
Prawo do strajku ma każdy, bo oto walczyły całe pokolenia latami. Każdy z nas ma prawo, możliwość pokazania czy zademonstrowania swojego społecznego niezadowolenia z decyzji władz państwa.

Naród powinien się jednoczyć w takich sytuacjach, ale niestety niektórzy Polacy mają w swoim charakterze wyrytą zawiść i zazdrość. Jak ktoś ma lepiej od niego samego, to kogoś to najzwyczajniej w świecie po prostu boli. To głupie, powinniśmy pomagać sobie, wyciągać pomocną dłoń dla drugiego człowieka, a nie wkoło pluć jadem tylko z powodu - bo sąsiad ma lepiej od nas.

Polskie społeczeństwo jest okropnie podzielone, w wielu kwestiach politycznych, ekonomicznych, czy społecznych. Trudno wszystkim dogodzić, bo pamiętajmy dobrze, że jeszcze taka osoba się nie urodziła. Walczmy o lepsze jutro, o pozytywne zmiany, obojętnie czy nas dotyczą czy też nie. Jeżeli fakty przemawiają za zmianami należy do tego dążyć!

Źródło: Cashandra

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz