21.05.2015

Im bardziej jesteś znany, tym więcej zarabiasz - To prawda

Im bardziej jesteś znany, tym więcej zarabiasz - To prawda
Źródło zdjęcia

Mówi się, że pieniądze lubią ciszę...


Bo taka jest prawda, ale tylko w dosłownym tego słowa znaczeniu. Spójrzmy prawdzie w oczy, mało kto lubi osoby obnoszące się swoim bogactwem materialnym, marnotrawieniu pieniędzy na jakieś drogie głupoty czy po prostu snobizm w najczystszej postaci czyli kupowanie rzeczy które nie są nam potrzebne, ale mamy olbrzymią chęć pochwalenia się nimi przed innymi osobami.
Pewnie wielu z Was spojrzałoby z politowaniem na osobę która zrobiłaby sobie "selfi" z "hajsem" i była z tego jeszcze bardzo dumna. To budzi uczucie politowania pośród większości ludzi, nie bez powodu w internecie tak często wyśmiewane są i wyszydzane "zdjęcia z komunii", a raczej chęć pochwalenia się przez rodziców jak najdroższymi prezentami które dostał ich syneczek/córeczka od wujków, ciotek i chrzestnych.

Bycie kimś to sława = bogactwo... finansowe również!


Wystarczy rozejrzeć się dookoła i spojrzeć na innych ludzi, ale nie tych zwykłych szarych tak zwanych "Janów Kowalskich" tylko tych z czołówek gazet, telewizji, internetu, tych znanych! W każdej dziedzinie życia począwszy od sportu kończąc na "Youtubowych świrach" czyli tak dziś dobrze znanych bardziej jako performerzy, możemy w nich zobaczyć tak naprawdę ludzi sukcesu mniejszego bądź większego kalibru. Zdecydowana większość z nich ma dość stabilną sytuację finansową, żeby nie powiedzieć "bogaci". Mogą zawsze zacząć udzielać płatnych wywiadów, być reklamą jakiegoś produktu - od tego stają się jeszcze bardziej znani, a ich społeczna wartość tak naprawdę rośnie. Z drugiej strony trzeba znaleźć tą granicę dobrego smaku by nie zacząć irytować innych ludzi swoją "sławą". Przecież dwie strony ma moneta, pamiętajmy o tym!

Papież, Władimir Putin, Andrzej Duda, Sylwester Wardęga, Wojciech Cejrowski, Kuba Wojewódzki, Janusz Korwin-Mikke, Marcin Najman, Mariusz Pudzianowski, Robert Lewandowski itd. - łączy ich fakt, że posiadają swoją "publikę", są znani. Tysiące fanów, podwładnych, wiernych, kibiców, osób które żądają od kogoś emocji, to wszystko pracuje na ich wielki życiowy sukces.
Dziś w erze internetu o rozgłos wydaje się zdecydowanie łatwiej niż kilka lat temu, można szybko dotrzeć do dużego grona odbiorców, ale z drugiej strony "konkurencja nie śpi" i doskonale wie o tym, że musi trafić w kolejną niższe społeczną jeżeli chce osiągnąć sukces w danej dziedzinie oraz ciągle pracować nad sobą, udoskonalać się by jakoś własnego wizerunku była coraz lepsza, perfekcyjna.

Nie czekaj tylko rób swoich "fanów"!

Źródło: Cashandra

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz