05.05.2015

W jakim ja żyję kraju? - Szary człowiek - Polska

W jakim ja żyję kraju? - Szary człowiek - Polska
Źródło zdjęcia
Rok 2015 w Polsce to rok wyborczy i to tych najważniejszych decyzji społeczeństwa gdzie wybierana jest głowa państwa i przedstawiciele narodu - o ile w ogóle tak to można nazwać. Szala goryczy przelewa się jednak z roku na rok, z miesiąca na miesiąc, z dnia na dzień... ale nic z tego! Cały ten festiwal politycznej żenady trwa w najlepsze i nie wygląda na to, aby miał się szybko skończyć.

Historia lat '90...


Na początku był Lech Wałęsa, dla wielu Polaków i nie tylko - wielki patriota, człowiek "ktoś", przede wszystkim twarz Solidarności która mocno przyczyniła się do upadku komunizmu. Pomimo to w latach z przed dwóch dekad naobiecywał ludziom "milion dla każdego" i ogólnie wypadł dość słabo w mediach. To prawdopodobnie przyczyniło się do jego porażki w wyborach prezydenckich. Poniósł sromotną porażkę z Aleksandrem Kwaśniewskim, a czemu?
Polacy cieszyli się wolnością uzyskaną w 1989 roku, ale cała kolejna dekada to było pasmo nowej polski, a jak dobrze wiemy początki bywają niezwykle trudne. Padło wiele potężnych zakładów, fabryk. Bezrobocie i przestępczość była skrajnie wysoka, to budziło zwykłe ludzkie niezadowolenie, gdzie Polacy oczekiwali lepszej przyszłości we własnym kraju po uzyskanej wolności.
Społeczeństwo wybrało nową twarz, bardzo reprezentatywną z nową wizją Polski. Aleksander Kwaśniewski był otoczony nowoczesnym "pijarem", obiecanki, przemówienia i występy muzyczne z udziałem muzyki Disco Polo która w tamtych czasach robiła furorę.
Co się później okazało? Były prezydent okazał się alkoholikiem, bez nutki wstydu brał udział w ważnych państwowych rocznicach, gdzie ewidentnie było widać, że jest pijany. Nawet potrafił przemawiać do studentów w stanie nietrzeźwości. Niekiedy to wszystko było tłumaczone "chorobą filipińską" co stało się w społeczeństwie obiektem żartu...

Dzisiejsze czasy to kabaret!


Bronisław Komorowski buduje wyimaginowane obwodnice miast, w każdym mieście podczas kampanii prezydenckiej jest wygwizdywany, a podczas samego finału Pucharu Polski, grupka kibiców wywiesiła transparent co o nim sądzi.
Popularny już jako "szogun" ciągle cieszy się poparciem w sondażach, ale w wirtualnym świecie jest już traktowany jako obiekt drwin czy agent WSI. Ilość haków, kompromitacji, czy chociażby błędów ortograficznych jest tak tak duża, że trudno je w ogóle streścić w kilku krótkich zdaniach. W dużym skrócie "Bronek" to bezpłciowy prezydent wstydu.

Demokracja w erze kapitalizmu - Rządy bogatszych, głosy głupszych 

 
W Polsce po katastrofie wojskowego samolotu CASA w 2008 roku, gdzie zginęli jedni z czołowych dowódców w kraju, doszło w 2010 roku do kolejnej katastrofy lotniczej, gdzie zginął prezydent Lech Kaczyński i pozostałe 95 osób. Już o "seryjnym samobójcu" który dopadł Andrzeja Leppera czy Sławomira Petelickiego nie ma sensu wspominać.
Tłumaczenia które wyciekły do mediów jak zwykle były banalne, najniższych lotów - długi, problemy ze zdrowiem, kłopoty w rodzinie itd. To samo było podczas wyjaśnień wyżej wymienionych "katastrof". Nawet po 5 latach od katastrofy wyciekają kolejne stenogramy rozmów, co jest jawną kpiną i policzkiem w twarz dla Polaków. Sam fakt, że do tego czasu nie otrzymaliśmy jeszcze czarnych skrzynek i wraku Tupolewa mówi sam za siebie. Niektórzy śmieją się z teorii "zamachu", ale najczęściej są to ludzie którzy nie są zbyt wgłębieni w dowody śledztwa tylko posiłkują się powszechną opinią. "Presja wywarta przez prezydenta", "alkohol", "trotyl", "Błasik w kokpicie" - chociaż ciało było zupełnie gdzie indziej, razem z pozostałymi w przedziale pasażerskim (o tym już się nie mówi w publicznych stacjach telewizyjnych), "mgła", "brzoza", "zły stan lotniska" i tak dalej. Cała seria tłumaczeń najniższych lotów.

Czy dojdzie do drugiej tury wyborów prezydenckich? - Tak - Zarób na tym! 


Z perspektywy szarego człowieka to wszystko jest bagnem i nawet nie ma temu co się dziwić. Ludzie mają po prostu dość, albo już są tak zmęczeni wyimaginowaną wojenką polityczną PO vs. PiS, że wolą słuchać zupełnie o czymś innym. Olewają sprawy polityczne bo wierzą w fakt, że nic się nie zmieni. Boli to wszystkich, a przede wszystkim nasz kraj zwany Polską...

Źródło: Cashandra

1 komentarz:

  1. Misja na Marsa zagrożona. Astronauci tego nie wytrzymają
    Załogowa misja na Marsa może być niebezpieczniejsza niż pierwotnie przypuszczaliśmy. Naukowcy odkryli, że taka podróż może trwale uszkodzić mózgi astronautów.
    I komentarze:
    Natychmiast przygotować polską misję i załadować do rakiety cały rząd PO ! ... Naukowcy potwierdzają, że wrócą inni, odmienieni ludzie ! !

    Co tam misja na Marsa. Cherlak zadłużył Polskę na tysiąc lat i zwiał do Brukseli !

    Niech wyślą tych co głosują na żyrandola, oni i tak nie mają mózgu. Będzie po bulu


    OdpowiedzUsuń