03.06.2015

Przestańmy śmiecić! - To się opłaca nam wszystkim

Przestańmy śmiecić! - To się opłaca nam wszystkim
Źródło zdjęcia

Wszędobylskie śmiecie... problemem Polski!


To zakała tego narodu. Głupie przyzwyczajenie z lat komunizmu. Nawyk który trzeba wyplenić, problem stworzony przez ludzi dla ludzi. Nikt z nas nie chce żyć w chlewie, brudzie czy patrząc na sterty walących się śmieci. Obojętnie czy to jest nasz dom, podwórko, las czy plaża nad jeziorem. Widok śmieci budzi w nas obrzydzenie, pogardę dla "śmieciarzy". Jest to problem podobny jak z wszędobylskimi kupkami po psach na trawnikach wśród blokowisk. Na szczęście to wszystko zmienia się w dobrym kierunku niestety w bardzo mozolnym tempie...

Chcesz zmienić świat? - Zacznij od siebie!


Śmiecą ludzie! Nie zwierzęta, kosmici czy Bóg wie kto jeszcze. My sami doprowadzamy do degradacji środowiska swoim niechlujnym zachowaniem. Oczywiście nie możemy być wobec siebie mega krytyczni i obwiniać się za kwestię naszego charakteru, bo charakter nabywa się z otoczenia, środowiska, rodziców. Nieświadomie bierzemy wzorce, ale często niekiedy też te złe.
Co nie zmienia faktu, że należy przyjąć to na klatę i powiedzieć w końcu przed lustrem: "Czas na zmiany!". To pomoże nie tylko Tobie, ale nam wszystkim. Wyrzucanie śmieci w odpowiednie w miejsce, a najlepiej ich segregowanie to same plusy. Czystsze środowisko to miód dla naszego oka. Każdy z nas woli zastać w lesie piękną bujną przyrodę niż worki starych śmieci, zardzewiałe lodówki czy opony samochodowe.

Za sprzątanie trzeba płacić...

Największy koszt społeczny ponoszą obywatele, czyli my wszyscy za nasze tak naprawdę lenistwo. Śmiecie się prędzej czy później posprząta, ale może trwać to dobre kilka następnych dekad. Im mniej "brudu" w środowisku tym mniej pracy służb oczyszczających. Segregacja śmieci to również dodatkowy pieniądz dla naszego portfela.
W Polsce na szczęście w ostatnich latach w końcu coś ruszyło w kwestii śmieci i segregacji odpadów. To pierwsze kroki ku normalizacji społeczeństwa, niestety na naukę, wytyczenia odpowiednich wzorców dla wszystkich ponad 36 milionów obywateli Polski trzeba jeszcze kilka dobrych pokoleń.

Należy jednak pamiętać, że najlepszym wzorcem do naśladowania jesteśmy my sami!

Źródło: Cashandra

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz