12.06.2015

Zbigniew Stonoga - Kto za nim stoi?

Zbigniew Stonoga - Kto za nim stoi?
Źródło zdjęcia

Zbigniew Stonoga jak Piłsudski!


Szczery, autentyczny, sympatyczny, charyzmatyczny, wulgarny... po prostu prawdziwy. Z tego powodu ludzie po prostu sympatyzują z nim. Przede wszystkim młodzi ludzie którzy nie są przesiąknięci szarą komunistyczną zarazą i telewizyjnym pijarem jaki serwują nam mass-media od dobrych dekad. Jaki jest powód tego "lubienia" Pana Zbyszka?
Nowe pokolenie to pokolenie nowoczesne, które ma większy horyzont postrzegania obecnej polityki niż ten prehistoryczny z przed starego systemu. Społeczeństwu nie podobają się przypudrowani ludzie, przez cały sztab specjalistów od wizerunków którzy dyktują im co mają mówić, robić i jak się zachowywać by się po prostu przypodobać. To wywołuje uczucie fałszywości, kłamstwa i zażenowania niczym oglądanie gry w teatrze marnych aktorów najniższego sortu.

Brutalna prawda jest lepsza niż słodkie kłamstwo


Od dekad w mediach przewijały się ciągle te same twarze mówiące słodkie kłamstewka w zależności od sytuacji. Społeczeństwo powoli mówi: "dość obłudy i kłamstwa!" bo ile razy można oglądać ten sam film? Szala goryczy się przelała odkąd mass-media zbagatelizowały sprawę afery taśmowej skupiając się nie na treści rozmów, a na tym kto i dlaczego zaczął nagrywać polityków z najwyższego szczebla.
Szambo się wylało... Cała nonszalancja i pogarda obecnego rządu dla nas ludzi - ich wyborców wyszła na jaw. Patologiczne rozmowy, kolesiostwo z biznesmenami i sławne już ośmiorniczki w cenie jednej wypłaty przeciętnego Kowalskiego pokazały wszystko, a lud jak to lud musi mieć po prostu swojego przedstawiciela wobec tego co się aktualnie dzieje w polskiej polityce.
Padło na Stonogę, Kukiza i innych antysystemowców, ale Ci dwaj pierwsi wyraźnie dodarli do serc głosu narodu. Powód? Są tacy normalni. Przeklinają, palą, "pier**** władzę", bo ona "pier**** nas" itd. Mówią po prostu jak jest.

- "Chu* du** i kamieni kupa!"
- "Polska istnieje tylko teoretycznie."
- "Nasze sojusze są g**** warte."
- "Trzeba być idiotą żeby pracować za 6000 zł."

To tylko pokazuje co się mówi w kuluarach o nas. Społeczeństwo jest coraz bardziej świadome i nie pozwoli sobie być traktowanym jak stado baranów. Rośnie w siłę antysystemowa siła jaką są przede wszystkim ludzie z pokoleń '80 i '90, ale nie tylko.

Demokracja w erze kapitalizmu - Rządy bogatszych, głosy głupszych

Zbigniew Stonoga to głos ludu, pewnej części społeczeństwa która chce zmian, jakichkolwiek zmian by przegonić aktualną polityczną sitwę przyspawaną do stołków od paru ładnych lat. Przedsiębiorca który walczył z fiskusem, z policją, z codzienną urzędniczą patologią jaka dotyczy zwykłych szarych zjadaczy obywateli tego kraju każdego dnia. Kto za nim stoi? Niechęć do aktualnej władzy.

Źródło: Cashandra

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz