29.08.2015

Cashandra - Dzwonek na komórkę, smartfon - Nasza wizytówka!


Cashandra
Dzwonek na komórkę, smartfon. Po nim poznasz czy ktoś zna Cashandrę! Twórz razem społeczność i pobierz ten dzwonek.

MP3 (667 KB) - Pobierz
WAV (7.17 MB) - Pobierz

- - - - -

Jest to wycięty fragment z utworu:

XS PROJECT - dvizhenie telom ( ДВИЖЕНИЕ ТЕЛОМ )



Pobierajcie i niech Wasi znajomi również udostępniają dalej, społeczność Cashandra dopiero powstaje!

Cashandra pozdrawia!
http://cash-andra.blogspot.com/

20.08.2015

Pierwsza rocznica Cashandra - Piąty sukces!

Cashandra
Dokładnie rok temu 20 sierpnia 2014 roku pojawił się pierwszy wpis na blogu...

365 dni zleciało dosłownie jak jeden krótki dzień. Zanim się człowiek obejrzał, ma teraz za sobą 12 szybkich miesięcy. Był to okres wzlotów i upadków, większej motywacji jak i jej totalny brak w prowadzeniu strony. Jednak determinacja, siła woli nie pozwoliła mi się poddać i tak oto dziś strona odnosi swój piąty sukces.

1000 wyświetleń bloga Cashandra - Pierwszy sukces!
10,000 wyświetleń bloga Cashandra - Drugi sukces!
100 postów bloga Cashandra - Trzeci sukces!
1000 wyświetleń posta Cashandra - Czwarty sukces!

Przyznam szczerze, że przy zakładaniu tego bloga nie miałem jakiejś głębszej wizji strony, jak ona będzie dokładnie wyglądała, o czym będzie itd. - wszystko było bardzo chaotyczne, miałem jedynie jakiś tam ogólny zarys w swojej głowie projektu Cashandra. W ostatnich tygodniach jednak ta myśl przeszła gruntowną reorganizację, ewaluowała w pozytywną ideę niesienia pomocy innym ludziom. Na razie jest to tylko zalążek nowego początku, ale już wkrótce na blogu zostanie przeprowadzony solidny remont.

Cashandra to strona poświęcona ideologii wiary w siebie i we własne możliwości. 

Przez rok czasu poznałem niesamowicie pozytywnych ludzi, chętnych do współpracy, do różnych działań. Wymieniałem się banerami, różnymi pomysłami, wdrażałem nowinki, skupiałem się na ilości wyświetleń i promocji bloga. To wszystko zaowocowało małymi sukcesami... ale chce dużo więcej! Teraz mam kompletną wizję strony i dalszego rozwoju. Jestem dumny z tego co przez ten czas osiągnąłem.

Zachęcamy również do polubienia naszego profilu na Facebooku.

Blog stanie się teraz ogólnorozwojowym centrum zwykłych ludzi - rozwój osobisty, motywacja, zarządzanie finansami, zdrowy tryb życia (diety + sport) to od teraz będą nasze motywy przewodnie. Jeżeli chcesz dołączyć do nas, do grupy ludzi chcących pozytywnych zmian, napisz do nas, dołącz do Cashandra! Razem stanowimy jedność, wtedy możemy osiągnąć wszystko jeszcze szybciej niż inni.

Cashandra pozdrawia!
http://cash-andra.blogspot.com/

18.08.2015

Jak będzie wyglądała przyszłość? - Świat wielkich zmian!

Jak będzie wyglądała przyszłość? - Świat wielkich zmian!
Źródło zdjęcia
Ludzie lubią się bać i pisać czarne scenariusze odnośnie naszego dalszego ludzkiego losu. W dzisiejszych czasach powstało tysiące produkcji apokaliptycznych z Hollywood i nie tylko. To wszystko napędza w człowieku wizję strachu w przyszłości. Koniec świata miał być już wiele razy, w ostatnich dwóch dekadach - w 2000 roku, 2012 roku, a teraz bodajże "kolejny koniec świata" przypada na rok 2024. Miał uderzyć w nas meteoryt czy inna kometa, Ziemia miała ponownie się przebiegunować, Słońce miało wykazać nadmierną aktywność przez co fale elektromagnetyczne miałyby nas zabić, zniszczyć naszą cywilizację, na naszej planecie miałby powstać śmiercionośny wirus na którego nie wynaleźlibyśmy lekarstwa itd.

Cały stek bzdur wyssanych z palca, podpartymi umiejętnie irracjonalnymi argumentami mającymi tak naprawdę niewiele wspólnego z dzisiejszą rzeczywistością i logicznym myśleniem. Już w Biblii pisano o końcu świata. A Ziemia wciąż się kręci, a nam nic nie jest.

Skupmy się na pozytywnej wizji przyszłości...

Jakieś sto lat temu zdecydowana większość ludzi nawet nie wyobrażała sobie czegoś takiego jak internet czy telefon mobilny, dzisiaj wysłanie wiadomości, zdjęcia czy filmu na drugi koniec świata trwa dosłownie kilka sekund. Przeszczep serca to była tylko wizja osób w tamtych czasach zapewne chorych psychicznie, a dzisiaj? Rockefeller miliarder miał 6 transplantacji serca - kluczowy organ dzięki którym wciąż żyje, a tym roku obchodził swoje setne urodziny. Teraz można mu życzyć jedynie dwieście lat!

W przyszłości ludzie wstaną z wózków inwalidzkich, a genetycy prawdopodobnie doprowadzą do hodowli kończyn czy nawet ich odrastania po amputacji/wypadku. Taka jest przyszłość i prędzej czy później taka wizja się spełni, a kiedy? Trudno powiedzieć czy za 20, 50 czy 100 lat. Jedno jest pewne, Stany Zjednoczone mocno inwestują w biotechnologię, genetykę, medycynę itd. Jak widać jest to dla nich owocna zyskowna przyszłość.

15 lat temu mało kto miał komórkę, a jak już ją miał to było to urządzenie przede wszystkim do dzwonienia i pisania SMSów. "Bajerami" był dwukolorowy wyświetlacz, "wąż" popularny Snake, oraz monofoniczny dzwonek. Dzisiaj smartfony naszpikowane są przeróżnymi aplikacjami, możemy zmierzyć sobie tętno, ilość przebiegniętych kilometrów wraz z kaloriami, oraz poużywać wiele innych wypasionych gadżetów, a niejeden telefon robi lepsze zdjęcia niż starsze modele aparatów fotograficznych. Pewnie za kolejnych 10 lat, podstawą będzie rozdzielczość 4K lub wyższa. Oby tylko baterie działały dłużej...

Ropa odchodzi powoli to lamusa, zresztą nic dziwnego skoro świat przez jakiś cały wiek oparty był w głównej mierze na tym surowcu to jednak w ostatnich latach nie trudno zauważyć, że wszystko idzie w kierunku prądu. Kwestią czasu jest tylko kiedy inżynierowie wymyślą jeszcze bardziej wydajne i ekonomiczne silniki. Problemem na razie jest brak stacji do ładowania oraz wysokie ceny nowych aut.

Kosmos... Tak szczerze to dopiero raczkujemy w dziedzinie eksploracji kosmosu, ale to wszystko spowodowane jest faktem zbyt małych inwestycji w tą dziedzinę gospodarki. Nic dziwnego, bo dla inwestorów liczą się zyski, a nie bardzo nowe odkrycia. Druga strona medalu jest taka, że jest to niezwykle droga część nauki, pochłania miliardy pieniędzy, a sami pracownicy muszą być wysoce wykwalifikowani intelektualnie i nie tylko. Czas na badania jest również bardzo długi, a efekty nie są tak oszałamiające, to jednak na przestrzeni 100 czy 200 lat powoli zaczniemy wchodzić w nową erę cywilizacji jaką będzie podbój kosmosu.

Źródło: Cashandra

16.08.2015

Gdzie szukać energii? - Trzy fundamenty życia

Gdzie szukać energii? - Trzy fundamenty życia
Źródło zdjęcia
Po co nam jest energia? Co to takiego? Skąd się ona bierze? - Żeby odpowiedzieć na te pytania jak i zapewne wiele innych podobnych do powyższych należy zadać jeszcze inne - "Co tworzy życie?". Oczywiście teraz do głowy przychodzą proste odpowiedzi jak: stosunek płciowy kobiety z mężczyzną, ciąża, plemnik i komórka jajowa, być może nawet ktoś pomyślał o Bogu. Jednak tutaj chodzi zupełnie o co innego, o najprostsze rozwiązanie, te najbardziej przyziemne, logiczne czyli naturalne. Życie tworzą trzy krótkie prawdy: tlen, woda, ruch - zakładając, że już żyjemy.

Kolejność jest zupełnie przypadkowa, bo wszystkie rzeczy są niezwykle istotne i żadna bez drugiej nie istnieje. Bez tlenu przeżyjemy może z 5 minut po czym nasz mózg zostanie niedotleniony i zaczną obumierać najważniejsze komórki, bez wody po mniej więcej tygodniu wyschniemy na amen, bez ruchu tak naprawdę nie żyjemy tylko wegetujemy - stanie w miejscu nie można nazwać życiem.

Oddychanie - staraj się robić w ciągu dnia kilka 3-5 minutowych głębokich oddechów przez przeponę, aż do końca płuc. Potrzymaj powietrze w płucach przez kilka sekund po czym wypuść je powoli przez usta. Tak się prawidłowo oddycha, porób tak przez kilkanaście dni, aż wejdzie Ci to w nawyk - przed snem, po obudzeniu się czy nawet w drodze do pracy. Takim prostym sposobem dotlenisz organizm, będzie on bardziej wydajny, a mózg zacznie lepiej funkcjonować. Każda komórka w naszym ciele potrzebuje tego drogocennego pierwiastka. Zacznij korzystać na 100% ze swojego organu jakim są płuca, aby wykorzystać maksymalnie potencjał tego narządu. Nie bez powodu sportowcy są często pełni ambicji i nie brak im motywacji do ciągłego wysiłku każdego dnia. Dostarczają organizmowi jedno z najważniejszych paliw jakim jest bez wątpienia tlen i tak oto tym prostym sposobem wykorzystują swój ukryty potencjał przez jakże prostą czynność. Zacznij lepiej oddychać, bardziej wydajnie, tlen to jest jeden z pierwiastków życia!

Picie wody - kolejnym składnikiem życia jest zwykła woda. Dzisiaj w erze kapitalizmu i tysiąca produktów zapominamy o niej coraz częściej. Zamiast wody sięgamy po piwo, napoje gazowane, energetyki, soki w kartonie itd. Tak naprawdę to wszystko nam w jakimś małym stopniu szkodzi o ile przesadzamy z ilością łyków tych substancji. Przez picie wody trudno nabawić się jakiś chorób (chyba, że jest mocno zanieczyszczona), ale jak ze wszystkim trzeba znać umiar.
Woda oczyszcza nasz organizm, wypłukuje toksyny, nawadnia. Zresztą co tu dużo można pisać, skoro człowiek w zależności od płci składa się z około 60-70% wody. To powinno dać wszystkim do myślenia jak ważna jest odpowiednia ilość wody w codziennej diecie.
Wodę również należy pić umiejętnie - nie bez powodu wszyscy najlepsi tenisiści w prawie każdej przerwie po rozegranym gemie biorą kilka małych łyków wody zamiast wypicia od razu pół butelki. Tak też należy robić każdego dnia czyli pić wodę małymi ilościami, ale za to często. Zimna woda również nas orzeźwia.

Zacznij ćwiczyć! - Coraz częściej w najnowszych dietach pojawia się na pierwszym miejscu obowiązkowo 30-60 minut ruchu aerobowego. W XXI wieku coraz więcej ludzi ma tryb życia siedzący, dlatego trzeba wymusić z siebie naturalny ruch. Dzięki niemu pozbędziemy się stresu, otyłości, uzyskamy lepsze samopoczucie. Ćwiczenia powodują lepsze krążenie, krew szybciej płynie w naszych żyłach, komórki są lepiej dotlenione, wydzielają się z nas endorfiny. Mamy lepsze samopoczucie, a oto nam chodzi. Generujemy pozytywne wibracje, wzmacniamy nasze ciało, stawiamy sobie powoli coraz to większe cele.

To wszystko tworzy energię, dzięki której mamy motywację do życia, zmian na lepsze, poprawę nastroju. Są to podstawy, fundamenty życia. Jest wiele innych ważnych czynników, ale te trzy są najważniejsze, bo one budują życie.

Zgodnie z powiedzeniem : "W zdrowym ciele zdrowy ruch!" - zacznij żyć zdrowo!

Źródło: Cashandra

11.08.2015

Patriotyzm - Na czym polega, a na czym nie

Patriotyzm - Na czym polega, a na czym nie
Źródło zdjęcia
Patriotyzm – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęć ponoszenia za nią ofiar; pełna gotowość do jej obrony, w każdej chwili. Charakteryzuje się też przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobiste, a także gotowością do pracy dla jej dobra i w razie potrzeby poświęcenia dla niej własnego zdrowia lub życia. Patriotyzm to również umiłowanie i pielęgnowanie narodowej tradycji, kultury czy języka. Patriotyzm oparty jest na poczuciu więzi społecznej, wspólnoty kulturowej oraz solidarności z własnym narodem i społecznością.

Kto patriotą na pewno nie jest?

Wszyscy ludzie którzy swoją postawą promują negatywne emocje i wstręt u innych. Przecież nie chodzi oto, aby w święta państwowe w Polsce wyjść na ulicę zapalić racę, pomachać flagą, odśpiewać hymn narodowy, a po kilku minutach o wszystkim zapomnieć, pójść do domu... Coś takiego można nazwać jedynie odbębnieniem "bo tak wypada", żeby przypodobać się i pokazać innym jaki to w nas drzemie duch Wielkiej Polski, ale tak naprawdę to niewiele wspólnego ma to z prawdziwym patriotyzmem.

Flaga Polski - Musi mieć swoją należną godność


Co by nie mówić złego o tych ludziach to jednak mają zdecydowanie większą wartość niż Ci co kompletnie nic nie obchodzi i poza czubkiem własnego nosa nie widzą kompletnie nic. Żadnych głębszych wartości, tylko nażreć się, napić się, włączyć telewizor i najlepiej to jeszcze przy nim narzekać na wszystko w okół.

Patriotą jest się 365 dni w roku, 7 dni w tygodniu...

W XXI wieku patriotyzm to postawa człowieka godna do naśladowania. Polega ona na dbaniu o własny kraj przez wiele małych drobnostek dnia codziennego na które mało kiedy zwracamy uwagę. Wyrzucasz śmieci na trawnik? Przyklejasz idiotyczne naklejki na latarnie? Mażesz po ścianie markerem, ławce w szkole? Nie kasujesz biletów w miejskiej komunikacji? - to wszystko, oraz wiele innych zachowań ma wpływ na cały kraj.
Pomyślisz sobie co ja jestem winny tym małym wszystkim problemom, skoro inni też tak robią. W tym cały sęk, że w skali całego narodu taka gruba osób liczy dziesiątki tysięcy, jak nie miliony! Swoją postawą nie dajesz dobrego przykładu innym ludziom, a powinieneś, bo to zaraża nieświadomie inne osoby do poprawienia własnej sfery mentalnej.
Dbanie o siebie/bliskich, własny rozwój osobisty, chęć polepszenia własnego "ja", zarabianie większej ilości pieniędzy - to nieświadome budowanie tego kraju by stał się jeszcze lepszy niż jest dotychczas. Chcesz zmienić kraj? Zacznij od siebie!

Patriotyzm gospodarczy dzisiaj ważniejszy niż machanie flagą...

Jest to najważniejszy punkt w dzisiejszym hedonistycznym-kapitalistycznym świecie. Czy jesteś świadomym konsumentem? Czy starasz się kupować polskie produkty jeżeli masz taką możliwość? Wspieranie polskiej gospodarki jest niezwykle ważne. Światem rządzi pieniądz, a im więcej go u nas tym lepiej. Kupując zagraniczne marki wysyłamy go do obcych nam mocarstw i wspieramy je. Stają się one coraz silniejsze mając przewagę nad naszymi lokalnymi przedsiębiorcami których potrafią umiejętnie zniszczyć. Światowe korporacje niekiedy potrafią wejść na dany rynek uzyskując latami długoletnią stratę tylko z tego powodu by odnieść w dłuższym okresie zysk z powodu zniszczenia konkurencji. Pamiętajmy o tym bo kupując polski produkt dajesz pieniądze i pracę polskim pracownikom!

Oczywiście pamięć o wielkich postaciach narodu, wydarzeniach, przypominanie ich jest niezwykle ważna i chwała ludziom którzy mają w sobie tyle energii, że są w stanie poświęcić swój drogocenny czas na takie społeczno-patriotyczne inicjatywy. Chwała im za to!

Źródło: Cashandra

09.08.2015

Czy kobiety lecą na pieniądze? - Poznajmy prawdę

Czy kobiety lecą na pieniądze? - Poznajmy prawdę
Źródło zdjęcia
Jeśli chcesz mieć lalkę - kup ją!
Jeśli chcesz mieć dziwkę - zapłać jej!
Jeśli chcesz mieć kobietę - szanuj ją!

Zawsze wychodzę z założenia, że nie ma sensu wrzucać wszystkich ludzi do jednego wora z pośród około 7 miliardów. Na tym świecie są takie osoby jak np. człowiek drzewo bądź inne "wynalazki" natury. Trudno je nam w ogóle zrozumieć z naszego punktu widzenia i ich wizji życia. Są przecież oddaleni od nas o tysiące kilometrów, a znamy ich jedynie z mediów. Każdy kraj to zupełnie inna kultura, podejście do życia, ogólny charakter - ciężko to wszystko pojąć i ładnie sklasyfikować kto jest kim bo to nie ma najmniejszego sensu. O zrozumieniu kobiety przez faceta powstało dziesiątki tysięcy artykułów, śmiesznych obrazków czy dowcipów, w dużym skrócie można to uprościć słowami:

"Mężczyźni są z Marsa, a kobiety są z Wenus"

Jednak wracając do naszej korporacyjnej kultury zauważamy pewien schemat - światem rządzi pieniądz. Czy tego chcesz czy też nie, po prostu tak jest. Nawet posiadając własną ziemię i uprawiając na niej produkty do spożycia, aby jakoś przeżyć musimy potem jakoś odnaleźć się w XXI wieku opłacając inne nasze potrzeby cywilizacyjne jak prąd, internet, paliwo do maszyn czy cokolwiek innego jak np. podatki za użytkowanie gruntów. W innym wypadku za niezapłacenie "haraczu" odpowiednie organy państwowe dobiorą się do nas i naślą komornika. Wpadniemy w kłopoty.

Pieniądze dają nam możliwości, lepszy komfort życia, stabilność psychiczną, a przede wszystkim zdrowie - oczywiście o ile będziemy wydawać je ze zdrowym rozsądkiem, a nie na zasadzie "hulaj dusza". Jak we wszystkim w życiu, trzeba znać po prostu umiar.

Wracając do meritum sprawy...

Zarabianie dużej ilości pieniędzy jest to nie lada sztuka i nie ma co tu się oszukiwać z tym stwierdzeniem, ale o czym to świadczy? O tym, że ktoś jest w życiu zaradny, potrafi odnaleźć się w dzisiejszym kapitalistycznym świecie, jest inteligentny, stabilny finansowo, potrafi zapewnić byt rodzinie i dać nietuzinkową rozrywkę niż teoretycznie niższa klasa społeczna. Na to właśnie lecą kobiety, na zapewnienie im bezpieczeństwa, a dokładnie to im przyszłym dzieciom - to jest tak zwane myślenie odruchu naturalnego. Oczywiście nie ma tutaj co generalizować, że wszystkie są takie same, ale mówimy tutaj o zdecydowanej większości.
Nie można też mylić pojęć między dziewczynami, a kobietami. Słowo dziewczyna może kojarzyć się z tak zwaną "szaloną miłością", bardziej rozrywką niż długoletnim trwałym związku. Za pieniądze też można się bawić, ale bardziej jest to tak zwane kupowanie rozrywki niż jej dawanie, a przecież nie na tym to polega. Zaimponować również można swoim poczuciem humoru, pasją czy czymkolwiek innym, w skrócie naszym charakterem. Jednak dorosłe życie nie przypomina niekończącej się bajki pełnej radości i szczęścia. Potrzebna jest tutaj stabilizacja finansowa, myślenie o rodzinie, zapewnienie jej dachu nad głową itd. oraz innych rozrywkach jak np. wycieczki. Trudno mi sobie wyobrazić śliczną młodą kobietę mieszkającą w lokalu socjalnym gdzie panuje skrajne ubóstwo. Takie przypadki zapewne się zdarzają, ale to promil wszystkich!

Kobietom często imponuje pasja faceta, to czym się zajmują i czy osiągają w tej dziedzinie sukcesy. Nie bez powodu najlepsi sportowcy wiążą się z najpiękniejszymi modelkami na świecie, a ludzie ze świata wielkiego biznesu mają żony młodsze o przykładowo 20 lat. Plebs rzuci prosty trywialny slogan: "One lecą na ich kasę!". Jednak nie wiele ma to wspólnego z prawdą. Owszem zarabiają dużo, są piekielnie bogaci, ale na to bogactwo niekiedy ciężko musieli zapracować, żyć z długoletnimi wyrzeczeniami, kiedy inni się bawili i podrywali "panienki" w okolicznych barach.

Jeżeli jakiś dany chłopak bawi się z cyklu "za hajs starych baluj" i imponuje tym swoim prostym jak on koleżankom, zaprasza je do drogich restauracji, emanuje snobizmem itd. To ta zabawa nie potrwa długo, dopóki nie zostanie zakręcone finansowe źródełko. Takich kobiet nie możemy wtedy nazywać kobietami, a sponsorkami bez szacunku które będą wymagać od niego coraz to więcej, a cały układ teoretycznego związku będzie w dłuższej perspektywie nieszczęśliwy i oparty na hedonistycznym kłamstwie.

Źródło: Cashandra

07.08.2015

Zarabiaj w domu! - Praca przy komputerze

Zarabiaj w domu! - Praca przy komputerze
Źródło zdjęcia
Praca przy komputerze w domu - O tym myślała nie jedna osoba!

Dla chcącego nic trudno i takową zapewne każdy znajdzie, w myśl zasady: "Kto szuka ten znajdzie". Istnieje jednak wiele podejrzanych stron które oferują klikanie w różne płatne e-maile, wypełnianie ankiet za które później różne serwisy wypłacają pieniądze. Jednak właśnie z tymi wypłatami bywa różnie i nie warto rejestrować się na niesprawdzone strony, które tylko żerują na osobach chcących sobie dorobić do kieszonkowego. Wiele tych stron jest po prostu nieczytelna, skomplikowana dla użytkownika, bądź w innym języku - to wielu odstrasza do potencjalnej rejestracji. Jest jednak kilka sprawdzonych marek w internecie, a jedną z nich jest bezapelacyjny numer jeden:

Zarabianie w domu - Praca przy komputerze

Mypay.pl - to  strona sprawdzona która działa grubo od ponad 4 lat. W tym czasie wypłacili swoim użytkownikom 3.570.305,69 zł - co jest ewenementem w tej skali. Interfejs strony jest niezwykle prosty i łatwo w nim się połapać, wszystko jest szczegółowo wytłumaczone. Inne zalety mypay.pl to fakt, że strona jest prowadzona w języku polskim, a pozostałych szczegółów możesz dowiedzieć się na wbudowanym czacie na którym zawsze ktoś jest i służy bezinteresowną pomocą. Administracja strony niezwykle szybko odpowiada na e-maile i pytania związane ze stroną.  Największą zaletą strony jest możliwość zlecenia wypłaty już od 7,50 zł - tak to prawda! Poniżej załączam potwierdzenie przelewu na konto w PKO:

Zarabianie w domu - Praca przy komputerze
Zarabianie w domu - Praca przy komputerze

Co trzeba robić na mypay.pl by zacząć zarabiać? 

Pieniądze na stronie otrzymujemy za wykonywanie akcji które polegają na wypełnianiu różnych ankiet, rejestrowaniu się na różnych stronach np. do gier, czy po prostu zapisanie się do jakiegoś newslettera (powiadomień o nowościach). Niektóre akcje polegają tylko na wejściu na daną stronę za co otrzymujemy pieniądze - tak to prawda, lecz takie akcje pojawiają się dość rzadko i trwają one dość krótko - czasami po kilka dni, lub godzin. Wyjaśnienie zrobienia każdej akcji jest szczegółowo wyjaśnione.

Najlepiej jest zainstalować sobie inną przeglądarkę niż tej której używamy na co dzień (Firefox, Chrome, Opera itd.) i tam robić akcje mypay.pl. Po zrobieniu wszystkich dostępnych akcji (nie musimy robić wszystkich) należy wyczyścić historię przeglądanych stron w celu ponownego odnowienia się akcji i zrobienia ich ponownie za co otrzymamy pieniądze. W przeglądarce do pasku szybkiego otwierania polecam dodać stronę gdzie możemy szybko założyć konto e-mail - trwa to mniej niż 2 minuty, a mejle będą nam potrzebne. Najlepiej mieć internet ze zmiennym adresem IP jak np. Neostrada - lecz nie jest to wymagane (można wchodzić przez bramki proxy dzięki różnym stronom - radzę poczytać o tym w internecie pod hasłem "jak zmienić swoje ip" - szukajcie polskich adresów IP), to jednak osoby z takim ułatwieniem mogą zarobić znacznie więcej pieniędzy. Po kilku dniach najlepiej jest robić te akcje które są zaliczane, bo czasami jest tak, że niektórych akcji nie zalicza, ale są to znikome przypadki.

Na Youtube są filmiki jak robić akcje na Mypay.pl!

Ile na tym można zarobić? 

Za większość akcji płacone są pieniądze od 1 do 30 groszy, ale niekiedy pojawiają się też droższe akcje. Również są akcje za 10-100 zł, ale wtedy już trzeba się solidnie napracować - namówić klienta do np. umowy w Orange, zmiany taryfy na prąd itp. Pozostałe akcje większość osób robi na sztucznych (nie zawsze) danych, ale tutaj również trzeba pamięć by przykładowo nie wpisywać kodu pocztowego z Katowic jeżeli podaliśmy miasto Warszawę - to wszystko można sprawdzić w internecie.

Wielkich kokosów nie należy się z tego spodziewać (chociaż dla chcącego nie ma nic niemożliwego) to jednak jeżeli ktoś chce sobie dorobić trochę pieniędzy nie tracąc bezczynnie czasu na przeglądaniu stron w internecie które nic w zamian nie dają jak np. Kwejk, Facebook, Youtube, Wykop itd. to zachęcam do pracy w domu przy komputerze! Pieniądze leżą na ulicy, wystarczy się tylko po nie schylić.

Źródło: Cashandra

05.08.2015

Wyrzuć z głowy śmieci - Przestań myśleć o głupstwach!

Wyrzuć z głowy śmieci - Przestań myśleć o głupstwach!
Źródło zdjęcia
Zapewne wiele razy słyszałeś powiedzenie: "Jesteś tym co jesz!" - jakieś ziarenko prawdy w tym na pewno jest. Jednak to nasz mózg jest jednym z najważniejszych narządów w organizmie. Jest on jak gąbka, wchłania z otoczenia to co mu podamy do głowy, a później niczym magik za pomocą specjalnej różdżki kreuje naszą rzeczywistość.
To jak mówimy, ubieramy się, jakie mamy poglądy, kto nam się podoba, nasz charakter itd. wytwarza w znacznej większości otoczenie w jakim się znajdujemy. Przez słowo otoczenie rozumiem dosłownie wszystko czyli z kim najczęściej przebywamy - jakie są to osoby, jakiej muzyki słuchamy, co oglądamy w telewizji bądź internecie, jakie informacje czytamy, w jakim pomieszczeniu się znajdujemy, można by wymieniać tak dalej w nieskończoność. Niestety żadnej magii tutaj nie ma, jest to tylko i wyłącznie iluzja postrzeganego świata ze zlepka informacji jakie dostaliśmy do głowy.

"Z kim się zadajesz takim się stajesz"

Powyższe pogrubione zdanie świetnie odpowiada nam na pytanie: "Dlaczego jestem jaki jestem?" - przez to z kim się zadajemy. Każdy z nas jest tak naprawdę osobą myślącą indywidualnie, nie znajdziemy na świecie z pośród około 7 miliarda ludzi naszego dosłownego klona. Nawet jednojajowi bliźniacy różnią się między sobą.
Jednak do końca nie jest tak, że różnimy się diametralnie od kogoś innego. Nie bez powodu się mówi, że "Polacy lubią narzekać". Myślicie, że wzięło się to bez przyczyny ot tako sobie, że znacząca cześć około 40 milionowego kraju ma podobny schemat charakteru? Naszą postawą zarażamy innych nie będąc nawet tego świadomym. Jeżeli przebywamy dość często w gronie osób przykładowo pijących na ławeczce pod blokiem piwo - to prawdopodobnie będziemy tkwić w tym marazmie dnia codziennego i nie staniemy się człowiekiem sukcesu, a nasze ambicje będą degradowane do granicy zera. Przestaniemy się rozwijać jak reszta członków grupy karmiąc się bezsensownymi opowiastkami "przy piwku". Z drugiej strony bardzo prawdopodobne jest, że w grupie biegaczy i my sami dołączymy do tego jakże modnego sportu w ostatnim czasie.

Tok myślenia - Mały sekret


Całe szczęście jesteśmy świadomymi istotami i mamy ogromny wpływ na całe swoje życie czy tego chcemy czy też nie. Zadecydujmy w końcu w którą stronę będziemy podążać - stać w miejscu, czy rozwijać się. Spójrzmy jakie znajomości dają nam korzyści bądź mogą dać, a jakie nas dołują, niszczą nas mentalnie. Od których powinniśmy się odciąć, a z którymi zwiększyć częstotliwość spotkań.

Wyrzuć z głowy niepotrzebne śmieci! - Nie zapychaj sobie głowy bzdurnymi informacjami, które kompletnie nie mają wpływu na Twoje życie. Przestań tracić czas na głupoty, czas jest niezwykle drogocenny - nie kupisz go nigdy. Większość informacji z Facebooka Cię tak naprawdę nie interesuje, filmiki na Youtube pożerają Twoje godziny z życia, idiotyczne obrazki z Kwejka nieświadomie Cię ogłupiają. Tego chcesz?

Źródło: Cashandra

03.08.2015

Inwestycja w ziemię - Grunt to podstawa - Żyła złota!

Inwestycja w ziemię - Grunt to podstawa - Żyła złota!
Źródło zdjęcia
Jeżeli ktoś się jeszcze zastanawia w co zainwestować swoje oszczędności niech nie zwleka tylko kupuje ziemię. Jakby zrobił to 10 lat temu to dzisiaj zyskałby około 5 razy więcej. W 2005 roku średnia cena za jeden hektar gruntu była na poziomie 5500-7500 zł w zależności nabycia ziemi u:
- Agencji Rolnej
- Prywatnego rynku
Dzisiaj ta cena jest na poziomie 28000 złotych! Warto tutaj jednak podkreślić, że różnica w cenach między poszczególnymi województwami jest dość znacząca. Najdroższe są ziemie opolskie, kujawsko-pomorskie, wielkopolskie i dolnośląskie. Za to najtańsze lubelskie, podkarpackie, lubuskie i podkarpackie. W pierwszych cena waha się na poziomie 33-45 tysięcy, natomiast w tych drugich na poziomie 18-28 tysięcy złotych. Jest to zysk na przestrzeni ostatniej dekady na poziomie 280-650%!

Złoto - Czy warto w nie inwestować?


Mark Twain kiedyś powiedział: "Kupujcie ziemię, już jej nie produkują." - genialne słowa obrazujące jak w dzisiejszych czasach cenna jest ziemia. Jeszcze bardziej wyraźnie to brzmi na drugim najmniejszym kontynencie na świecie, czyli u nas w Europie.

Co z cenami w kolejnych latach? 

Magiczny rok 2016 może być przełomowy w tej kwestii. W maju 2016 roku mija ochronny okres 12-letni na obrót gruntami rolnymi w Polsce który wynegocjowaliśmy wchodząc do Unii Europejskiej. Co to zmieni? To, że zachodni kapitał będzie starał się kupić nasze najlepsze grunty pod różnego rodzaju inwestycje. Wiąże się to ze zwiększeniem konkurencji na rynku zbytu, przez co z logicznego ekonomicznego punktu widzenia wzrośnie też i cena.

Holandia to dość mały kraj w Europie położony w jednej czwartej na depresji, ale mało kto wie, że to właśnie oni są tuż po Stanach Zjednoczonych największym producentem żywności na świecie. Dlaczego napisałem o Niderlandach? Bo to kraj w którym są jedne z najwyższych cen gruntów w Europie (wyłączając z podsumowania mała Maltę gdzie ceny sięgają po 130 tysięcy €) sięgające około 50 tysięcy euro za hektar. U naszych sąsiadów zza Odrą jest nieco taniej niż w Holandii, ale nadal średnio jak wszystkie inne produkty, jest tam 4 razy drożej. Dla tych państw (i nie tylko) możliwość kupna polskiej ziemi po wiele bardziej okazyjnej cenie jest nie lada gratką. Holendrzy mogliby powiększyć swoje wielkie żywieniowe imperium w naszym jakby nie mówić dość rolniczym kraju - zapewne tak też sami myślą i celują w nasze grunty by ich zyski jeszcze bardziej zmaksymalizować.

Niby w mass mediach można usłyszeć, że politycy przygotowują, bądź już to zrobili specjalną ustawę chroniącą polską ziemię to jednak byłbym mocno sceptyczny w takie rządowe zapewnienia. Po pierwsze jesienią dojdzie prawdopodobnie do zmiany władzy w Polsce, a po drugie wierzyć rządowi w ich dobre intencje dla nas zwykłych obywateli to tak jakby powierzyć oszustowi recydywiście swoje ostatnie oszczędności. Może brzmi to dość brutalnie, ale 25 lat wolności w Polsce, śmierć Leppera, Generała Petelickiego, katastrofa CASA, Tupoloewa 154, śmierć Jana Kulczyka nie bez powodu budzą moje podejrzenia wobec czystości intencji naszego kochanego rządu. Jednak co by nie mówić, dla posiadaczy gruntów, lub osób chcących zainwestować swój kapitał to mogą być złote czasy na solidne obłowienie się!

Źródło: Cashandra

01.08.2015

Najbardziej idiotyczne pytanie roku 2015 - Brawo!

Najbardziej idiotyczne pytanie roku 2015 - Brawo!
Źródło zdjęcia
Referendum w Polsce w 2015 roku – zaplanowane na 6 września 2015 referendum ogólnokrajowe w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa. Głosujący odpowiedzą w nim na trzy pytania, dotyczące wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu, stosunku do dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa oraz interpretacji zasad prawa podatkowego w razie wątpliwości na korzyść podatnika.

"Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika?"

Polska to kraj wielu absurdów, ale jesienią po 25 latach domniemanej wolności będziemy mogli w końcu zagłosować w referendum, a nasze zdanie zostanie wzięte pod uwagę, bo warto przypomnieć, że wcześniejsze głosy z pozostałych "pytań do ludu" trafiały najczęściej po prostu do niszczarki. Ot taki skromny obraz jaki szacunek ma rząd do swoich wyborców.

W jakim ja żyję kraju? - Szary człowiek - Polska


Nie wiadomo czy już mamy otwierać szampany z powodu jakichkolwiek zmian w kraju czy jest to tylko zabieg mający poprawić skompromitowany wizerunek obecnych władz. W skrócie wygląda to tak, że rząd po 8 latach doszedł do wniosku, że należy wyciągnąć rękę do podatnika (czyli nas wszystkich), a nie umiejętnie z nim walczyć. Czytając to pytanie aż mnie zalewa salwa śmiechu przez płacz z uczuciem politowania budzącym totalną żenadę. Jak to można inaczej nazwać? Totalny truizm, banał, pytanie na poziomie 6-letniego dziecka - "Czy chcesz lizaka czy ma go zjeść mama lub tato?". Najlepsze jest to, że ten cały cyrk wymyślili ludzie dojrzali, z poważaniem, siedzący od lat w politycznych kuluarach.

Naprawdę trzeba pytać społeczeństwa, przeprowadzać w całym kraju żenujący polityczny teatr - czy społeczeństwo chce być traktowane tak jak na to zasługuje wobec wszelkich norm etycznych i moralnych. Przecież to powinien być naturalny ludzki odruch, że nam podatnikom trzeba pomóc, a nie czekać na łaskę rządu! Już sam fakt, głosów z sondażów postulujący zdecydowane "NIE" mówi nam jasno - to pytanie jest zbędne i powinno jak najszybciej zostać wprowadzone w życie.

Demokracja w erze kapitalizmu - Rządy bogatszych, głosy głupszych


Pytania retoryczne w narodowym referendum, gdzie odpowiedź z góry jest znana w XXI wieku, w prawie 40 milionowym kraju nad Wisłą - kto by się spodziewał. Apogeum absurdu! Proponuję dodać jeszcze inne ciekawe pytania jak np.:

- Czy jesteś za obniżką podatków?
- Czy jesteś za podwyżką płac?
- Czy jesteś za tym, aby to urzędnik odpowiadał za błędy podczas wykonywanej pracy?

Takich banalnych pytań można mnożyć w nieskończoność i nie trzeba być wielkim znawcą psychologii/socjologii, aby domyślić się odpowiedzi społecznej na powyższe pytania. Na szczęście do głosu dochodzą coraz to nowe twarze jak Kukiz czy Zbigniew Stonoga i miejmy nadzieję, że w końcu coś się zmieni na lepsze w naszym pięknym kraju. Podobno nadzieja umiera ostatnia, więc tego się trzymajmy...

Źródło: Cashandra