18.08.2015

Jak będzie wyglądała przyszłość? - Świat wielkich zmian!

Jak będzie wyglądała przyszłość? - Świat wielkich zmian!
Źródło zdjęcia
Ludzie lubią się bać i pisać czarne scenariusze odnośnie naszego dalszego ludzkiego losu. W dzisiejszych czasach powstało tysiące produkcji apokaliptycznych z Hollywood i nie tylko. To wszystko napędza w człowieku wizję strachu w przyszłości. Koniec świata miał być już wiele razy, w ostatnich dwóch dekadach - w 2000 roku, 2012 roku, a teraz bodajże "kolejny koniec świata" przypada na rok 2024. Miał uderzyć w nas meteoryt czy inna kometa, Ziemia miała ponownie się przebiegunować, Słońce miało wykazać nadmierną aktywność przez co fale elektromagnetyczne miałyby nas zabić, zniszczyć naszą cywilizację, na naszej planecie miałby powstać śmiercionośny wirus na którego nie wynaleźlibyśmy lekarstwa itd.

Cały stek bzdur wyssanych z palca, podpartymi umiejętnie irracjonalnymi argumentami mającymi tak naprawdę niewiele wspólnego z dzisiejszą rzeczywistością i logicznym myśleniem. Już w Biblii pisano o końcu świata. A Ziemia wciąż się kręci, a nam nic nie jest.

Skupmy się na pozytywnej wizji przyszłości...

Jakieś sto lat temu zdecydowana większość ludzi nawet nie wyobrażała sobie czegoś takiego jak internet czy telefon mobilny, dzisiaj wysłanie wiadomości, zdjęcia czy filmu na drugi koniec świata trwa dosłownie kilka sekund. Przeszczep serca to była tylko wizja osób w tamtych czasach zapewne chorych psychicznie, a dzisiaj? Rockefeller miliarder miał 6 transplantacji serca - kluczowy organ dzięki którym wciąż żyje, a tym roku obchodził swoje setne urodziny. Teraz można mu życzyć jedynie dwieście lat!

W przyszłości ludzie wstaną z wózków inwalidzkich, a genetycy prawdopodobnie doprowadzą do hodowli kończyn czy nawet ich odrastania po amputacji/wypadku. Taka jest przyszłość i prędzej czy później taka wizja się spełni, a kiedy? Trudno powiedzieć czy za 20, 50 czy 100 lat. Jedno jest pewne, Stany Zjednoczone mocno inwestują w biotechnologię, genetykę, medycynę itd. Jak widać jest to dla nich owocna zyskowna przyszłość.

15 lat temu mało kto miał komórkę, a jak już ją miał to było to urządzenie przede wszystkim do dzwonienia i pisania SMSów. "Bajerami" był dwukolorowy wyświetlacz, "wąż" popularny Snake, oraz monofoniczny dzwonek. Dzisiaj smartfony naszpikowane są przeróżnymi aplikacjami, możemy zmierzyć sobie tętno, ilość przebiegniętych kilometrów wraz z kaloriami, oraz poużywać wiele innych wypasionych gadżetów, a niejeden telefon robi lepsze zdjęcia niż starsze modele aparatów fotograficznych. Pewnie za kolejnych 10 lat, podstawą będzie rozdzielczość 4K lub wyższa. Oby tylko baterie działały dłużej...

Ropa odchodzi powoli to lamusa, zresztą nic dziwnego skoro świat przez jakiś cały wiek oparty był w głównej mierze na tym surowcu to jednak w ostatnich latach nie trudno zauważyć, że wszystko idzie w kierunku prądu. Kwestią czasu jest tylko kiedy inżynierowie wymyślą jeszcze bardziej wydajne i ekonomiczne silniki. Problemem na razie jest brak stacji do ładowania oraz wysokie ceny nowych aut.

Kosmos... Tak szczerze to dopiero raczkujemy w dziedzinie eksploracji kosmosu, ale to wszystko spowodowane jest faktem zbyt małych inwestycji w tą dziedzinę gospodarki. Nic dziwnego, bo dla inwestorów liczą się zyski, a nie bardzo nowe odkrycia. Druga strona medalu jest taka, że jest to niezwykle droga część nauki, pochłania miliardy pieniędzy, a sami pracownicy muszą być wysoce wykwalifikowani intelektualnie i nie tylko. Czas na badania jest również bardzo długi, a efekty nie są tak oszałamiające, to jednak na przestrzeni 100 czy 200 lat powoli zaczniemy wchodzić w nową erę cywilizacji jaką będzie podbój kosmosu.

Źródło: Cashandra

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz