01.12.2015

1 grudnia - Najlepszy czas na postanowienia

1 grudnia - Najlepszy czas na postanowienia
Wiesz co będzie za miesiąc? 

1 stycznia 2016 roku czyli Nowy Rok - okres największej mobilizacji u ludzi. Postanowienia typu rzucam palenie, schudnę, zapisze się na siłownię, zacznę się lepiej uczyć, poznam nową osobę... Niestety to wszystko idzie dość szybko w zapomnienie już po kilku dniach czy tygodniach.

Czemu tak się dzieje? 

Ponieważ wypalamy się z motywacji. Liczymy często na szybkie rezultaty naszych działań i tutaj większość może się negatywnie zaskoczyć - łatwo i szybko nic nie przychodzi chyba, że są to problemy czy właśnie brak energii. Najczęściej na początku jesteśmy bardzo "gorący" w swoich postanowieniach, ale nasze paliwo się zużywa. Nie motywujemy się dalej tylko dołujemy... Efekt? Powrócenie do szarej codzienności.

Nici z wielkich zmian życia, totalnej metamorfozy jeżeli nie wyrobimy sobie po prostu odpowiednich nawyków. W tym jest klucz do sukcesu. Jeżeli ktoś zakłada z góry "schudnę do wakacji!" to musi ułożyć sobie cały plan działania. Jednorazowy wypad na siłownię, basen czy saunę nic tutaj nie wskóra. Mniej więcej powinno wyglądać to tak, że każdego dnia ustawiamy sobie budzik przykładowo na 4:30 czy 5:30 i wychodzimy na szybki spacer. Z czasem szybki spacer napędzi nas do biegania itd. Powoli małymi krokami osiągniemy szybciej rezultat niż robiąc wszystko na hurra. Coraz bardziej będziemy angażować się w nasze postanowienia, zamiast wypalać się.

Budowanie małych nawyków tworzy fundamenty naszego sukcesu. Dlatego jeżeli zaczniesz wdrażać w swoje życie postanowienia już na miesiąc przed "oficjalnym maratonem zmian" z dniem Nowego Roku to większe prawdopodobieństwo jest, że wytrzymasz 365 dni robiąc sobie krótki prolog 30 dniowy już teraz niż miałbyś znowu zwlekać z tym miesiąc i ulec oficjalnej gorączce noworocznych postanowień z których tak naprawdę nic by konkretnego nie wynikło oprócz zawodu.
Zrób pierwszy rok, a za miesiąc się tylko umocnisz psychicznie w swojej wizji zmian. Człowieka tak naprawdę delikatnie przeraża liczba 12 miesięcy, niż tylko jednego. Dlatego poddajemy się widząc tak odległą metę. Tą metodą możesz odnieść sukces już o wiele wcześniej i wejść w 2016 rok z podwójną motywacją.

"Za rok będziesz żałował, że nie zacząłeś dzisiaj"

Powiedz mi po co czekać? Chcesz, aby kolejny nowy miesiąc czy rok wyglądał znowu tak samo... Twoje życie było nudne jak flaki z olejem? Nic w nim nowego ani spektakularnego się nie wydarzyło? Chcesz być takim bezpłciowym planktonem unoszącym się tylko na wodzie? Przemyśl to...

Mam do Ciebie teraz taką małą prośbę jeżeli dotarłeś do tej części tekstu. Pomimo, że pogoda nas nie rozpieszcza to ubierz się i wyjdź na kilkunastominutowy spacer i pomyśl... co byś chciał w swoim życiu zmienić? Możesz napisać o tym w komentarzu.

Źródło: Cashandra

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz