07.03.2016

Toksyny w organiźmie - Skąd się biorą i jak się ich pozbyć?

Toksyny w organiźmie - Skąd się biorą i jak się ich pozbyć?
Zdecydowana większość dzisiejszej żywności jest wielokrotnie przetwarzana, pełna sztucznych barwników, aromatów i substancji konserwujących. Coś co nie jest w pełni naturalne dla naszego organizmu na pewno nie wpływa dobrze na nasze zdrowie. Musimy więc zwiększyć swoją świadomość na temat tego co jemy i naszej codziennej aktywności fizycznej. 

W erze nowoczesnych technologii, wszędobylskiej elektroniki staliśmy się bardzo wygodni i leniwi. Każdego dnia coraz mniej się poruszamy przez co w naszym organizmie zaczynają zalegać toksyny. Niezdrowe powietrze pełne szkodliwych gazów, pyłów to wszystko wdychamy w swoje płuca każdego dnia. Gdzieś to wszystko później zalega, odkłada się w naszych komórkach.

Według danych GUS, w Polsce co roku umiera około 370 tysięcy osób, z czego na raka zapada mniej więcej 160 tysięcy, a około 100 tysięcy z nich umiera.

Jak pozbyć się toksyn z organizmu?


Jest to niezwykle proste bo trzeba zastosować się do kilku banalnych wskazówek. Wystarczy jeść produkty jak najmniej przetworzone, zdecydowanie więcej warzyw i częściej unikać mięsa - najbardziej tego paczkowanego z długą datą ważności.
Rano dobrze jest wypić szklankę wody z sokiem z cytryny która już od rana nas odpowiednio nawodni i oczyści nasz organizm. Kolejna cenna rada to spożywanie ostropestu plamistego który pobudza naszą wątrobę (nasz naturalny "oczyszczacz") do wydzielania większej ilości żółci z którą wydalane są wszystkie niepotrzebne nam substancje, między innymi właśnie toksyny.
Basen, sauna, bieganie - to kolejne pomocne trzy elementy w tej walce. Najlepsza z nich jest sauna ponieważ organizm niezwykle się wtedy poci przez co wydala z siebie szkodzące zdrowiu substancje. Sama woda nawadnia nas i wyciąga z nas to co zbędne. Przez zwiększony ruch dotleniamy każdą komórkę ciała, a nasza krew wraz z limfą krąży szybciej po organizmie przez co czujemy się pełni energii i z powodu wydzielanych endorfin (hormon szczęścia) czujemy się szczęśliwsi!

Dbaj o zdrowie bo masz tylko jedno...

Źródło: Cashandra

04.03.2016

Nie karm swojego mózgu bzdurami - Zaśmiecanie myśli

Nie karm swojego mózgu bzdurami - Zaśmiecanie myśli
Wielu z Was daje się złapać w tą samą siatkę psychomanipulacji - ale o co dokładnie chodzi?

Masz myśleć o tym o czym ktoś chce nie będąc nawet tego w pełni świadomym, że robisz dokładnie to co jest z góry zaplanowane. Inżynieria społeczna w XXI wieku ma się coraz lepiej, a wszystko przez zwiększoną dostępność do mass mediów.
Gardzisz telewizją, radiem i brukowcami bo są w rękach najczęściej zagranicznych korporacji, ale już gloryfikujesz wolność w internecie, co jest tylko złudnym uczuciem. W jakimś stopniu na pewno tu jesteś wolny, ale tylko jeżeli jesteś w pełni świadomy odcięcia się od "informacji".

Jak wywołają do tablicy Wałęsę, myślisz o nim, jak powiedzą o imigrantach, myślisz o nich, jak jakiś polityk coś powie, zrobi kontrowersyjnego to masz go na uwadze, jeżeli dojdzie do jakiegoś dziwnego wypadku, morderstwa czy katastrofy wiesz o tym i myślisz o tym. Tak jest z większością informacji serwowanych Tobie drogi czytelniku - dają Ci złudne poczucie ważności tych newsów.

Ty masz być głupi uważając się w rzeczywistości za mądrego, posiadającego jakże ogrom wiedzy i informacji o otaczającym go świecie!

Jednak w całej tej zabawie sterowania Tobą o ile w ogóle tak to można nazwać zapominasz o własnym życiu. Zamiast skupiać się na nim, czyli na tym co jest najważniejsze myślisz o pierdołach które tylko zaprzątają niepotrzebnie Twój mózg.
Twoje ambicje, marzenia, cele, dążenie do sukcesów w życiu są zalewane totalnym chłamem informacji które ni jak wpływają na Twoje życie. Najlepsze w tym jest to, że kompletnie nie zdajesz sobie z tego teraz sprawy, a czas ucieka każdego dnia. Za pół roku w myślach już nie będziesz miał Wałęsy tylko kolejną bezużyteczną Twojemu życiu informację.
Swój wolny czas poświęcasz na skupianiu się na czymś zupełnie nieistotnym. Ocknij się w końcu z tego marazmu i powiedz sobie szczerze jak bardzo te informacje wpłynęły na jakość Twojego życia? Prawdopodobnie wcale.

Pamiętaj o tym, że to ile zarabiasz, kim jesteś, kim są Twoi znajomi, co w życiu osiągniesz zależy tylko i wyłącznie od Twojego toku myślenia. To nie jest tak, że "jakoś to będzie", bo wcale nie będzie, albo się weźmiesz za to o czym myślisz, albo pozostaniesz w tym miejscu gdzie jesteś i pozwolisz komuś myśleć za siebie. Skończ z letargiem codzienności - kto stoi w miejscu ten się cofa.

Rusz więc do przodu ze swoim życiem, odetnij się od informacji których wcale nie potrzebujesz. Zacznij w internecie czytać o tym jak się zdrowo ożywiać, jak schudnąć, jak ćwiczyć, gdzie odbędą się w Twojej najbliższej okolicy spotkania biznesowe, zapisz się na kurs tańca, poczytaj w internecie jak zarobić więcej pieniędzy, poczytaj autobiografie ludzi sukcesu, otwórz własnego bloga, fanpage'a. Zajmij się tym wszystkim co przyniesie jakąkolwiek korzyść Twojemu życiu. Zawsze jest to lepsze od bzdur...

Źródło: Cashandra